inicio mail me! sindicaci;ón
 

Tytuł zastępczy

- Łojezusiczku, ale jestem k***a zarobiony - rzekł Baset łapiąc jednocześnie się za głowę, gdy Głos Sumienia napomknął mu o tym że ostatnio przerabiał swoją stronę domową tak by ta pretendowała do miana bloga. Wziął zatem klawiature w dłonie i głęboko się zamyślił. "O czym ja mam pisać na blogu? O tym że zima przyszła? Że roboty w cholerę? Kogo to k***a interesuje?".

A na poważnie. Już po przeprowadzce, po remoncie. Roboty faktycznie sporo. Zapiernicz przy VoIP ostatnio spory w fabryce. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Przy okazji zaczynam rozumieć, jak wkurzający potrafią być admini :) Faktycznie, nie mam praktycznie czasu na swoje rzeczy. Stoją moje zapędy na nowe projekty. Szlag trafił idee wykończenia strony, nauczenia się .net albo innego ustrojstwa coby na swoje PDA jakiś program napisać. Chociaż nie jest tak źle. Wziełem na warsztat GeexBoxa i powstał Baset Media Player. Po co? Teraz komputer jest w innym pokoju i nie da się z niego przekierować, ot tak, obrazu na telewizor. A czasem człowiek ma ochotę obejrzeć jakieś DVD (tak! należę do ludzi nie posiadających odtwarzacza DVD w domu, nie mówiąc o kinie domowym - bo i po co mi to?) czy innego DivX’a (legalnego, oczywiście).

Chociaż, najgorzej nie jest. Odpaliłem testowo, serwisik rssmob, który pomaga czytać mi newsy na moim PDA. Mam QVGA, więc niestety posiadacze pełnego VGA będą musieli albo cierpieć, albo mi pomóc w rozwoju HTML strony. Podobnie z innymi RSSami niż te które tam są - ochoty i siły starczyło mi na to czego czytam.

- No, nieźle! Ale to dopiero początek… - rzekł z udawaną zadumą Głos Sumienia.
- Wal się. Mi się nie chce - odrzekł chamsko Baset i zrobił Esc, :wq.

Skomentuj