Czy jeszcze pamiętacie?
Sklepy z oprogramowaniem. A właściwie, jaskinie piractwa. Nagrywanie kaset, dyskietek. Jeszcze nawet nie CD…

Żeby nie było wątpliwości - foto wykonane w dniu dzisiejszym, czyli w 2008 roku. A gdzie, to już zagadka dla was ;)
Sklepy z oprogramowaniem. A właściwie, jaskinie piractwa. Nagrywanie kaset, dyskietek. Jeszcze nawet nie CD…

Żeby nie było wątpliwości - foto wykonane w dniu dzisiejszym, czyli w 2008 roku. A gdzie, to już zagadka dla was ;)
Nałóg dzisiaj znowu dał się we znaki. Stojąc przed perspektywą oczekiwania na małżonkę, która w wielkim wielkim mieście robiła dzisiaj zakupy oraz faktem, że lodówka generalnie stoi pusta, musiałem czymś sobie zająć popołudnie i jak się w tej chwili okazuje, początek nocy.
Tak więc w drodze do domu nawiedziłem księgarnie. Schemat postępowania mam bardzo prosty, typuję jakąś ładnie wyglądającą i zapowiadającą się książkę i jeżeli przypadnie mi ona do gustu, czytam później całą twórczość danego autora. Tak było z Wolskim, Łukjanienką i paroma innymi autorami. Z racji posuchy ogólnej (z Wolskiego zostało mi wyglądające na ciężko strawne “Nieprawe łoże” a “Dzienny patrol” Łukjanienki będzie miał wznowienie w lipcu) po wejściu do księgarni tępym wzorkiem zacząłem przeglądać zawartość półek z napisem “fantastyka”. No i padło na pewną autorkę…
Jeden z lepszych siteów z torrentami, demonoid.com, powrócił. Jak na razie ruch mały, stary login i hasło pasują. Ale sceptycznie podchodzę do tematu. Co prawda, życzę Umlauf’owi powodzenia (Deimos nie zajmuje się już serwisem), jednakże dopiero czas pokaże czy cokolwiek w temacie się ruszy.
Przypałętało się e-mailem na spamlistę. Z racji tego iż nie wiem czy nadawca jest ich autorem, oraz czy wyraża zgodę na ujawnienie się, przemilczę, co, kto, gdzie i jak…