A to z powodu mojego żarłocznego apetytu na lekturę. Poszedłem na dół do sklepu, po coś do picia tylko. Skończyło się na tym, że zawadziłem o księgarnię.
Aktualnie męczę Łukjanienkę. Na starym blogu pisałem o “Lordzie z planety Ziemia”. Teraz przyszła kolej na “Patrole”, czyli Nocny Patrol, Dzienny Patrol, Patrol Zmroku i Ostatni Patrol. Niestety, nigdzie nie mogę dostać Dziennego Patrolu. Znaczy dostać się da, za 120zł na alledrogo.pl. Tyle nie zapłacę idiotom.
Tak, na podstawie pierwszej z tych książek powstał film, Straż Nocna. Film taki sobie (okej, nieźle nakręcony, efektowny), ale fabuła pozostawia wiele do życzenia. Książka jest o niebo lepsza.

W międzyczasie wpadł mi w rączki jeszcze “Brudnopis”. Tą książkę też polecam. Tylko się czasem zastanawiam, co będzie jak przeczytam wszystko Łukjanienki. Na kogo następnego się uwieszę? Macie coś do polecenia?
