inicio mail me! sindicaci;ón
 

Archiwum » kwiecień 2008

Wracając do Łukjanienki…

…postanowiłem przybliżyć wam trochę jego twórczość. Postaram się na kilku zabawnych fragmentach przedstawić wam styl pisania. Może ktoś z was się zainteresuje nim.

W biurze czekał na mnie garnitur; krawiec mruczał niezadowolony, że szycie bez drugiej przymiarki to tak jak ślub z powodu ciązy.

Nie wiem. Gdyby wszystkie małżeństwa z przymusu były tak udane jak ten garnitur, liczba rozwodów spadłaby do zera.

(…)

Niestety, nie mogłem nałożyć ochrony magicznej, która odstraszałaby złodziejaszków; zdradziłaby mnie szybciej niż spadochron ciągnący się za Stirlitzem.

Taki właśnie jest Łukjanienko. Osadza świat magii, czarów, amuletów w klimatach współczesnej Rosji. I chyba właśnie ta jego lekkość treści powoduje, że 2/3 “Patrolu Zmroku” przeczytałem w ciągu 3 godzin.



Krasnal jeszcze czeka na wiosnę…

Okej, dzisiaj jest ciepło. Ale jeszcze parę dni temu, krasnal wyglądał z rozmarzeniem w niebo, czy przypadkiem nie idą cieplejsze czasy…

Krasnal czeka na wiosne...


Żona mnie zabije

A to z powodu mojego żarłocznego apetytu na lekturę. Poszedłem na dół do sklepu, po coś do picia tylko. Skończyło się na tym, że zawadziłem o księgarnię.


Moje 5 groszy na temat CMS’ów

Ostatnio parę razy próbowałem zmusić się do używania jakiegoś “cms” do mojej strony. Próbowałem kilku różnych projektów, niestety, dochodzę do wniosku, że naprawdę jest tragicznie w tej sprawie. Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy strony mamy multimedialne i takie bardzo łebdwazerowe.


baset-0.9-unstable?

No właśnie. Małżonka mi ciągle powtarza że jestem niestabilny. A kto jej kazał z opensource korzystać? Moja wina że sam nie wiem czego chcę? Czy jest mi potrzebny blog, jeżeli tak to który, jaki, jak go edytować, itp. itd.

A tymczasem, pozwolę sobie odpalić WordPressa. I generalnie zobaczyć czy mi się w ogóle będzie chciało jednak w to bawić, oraz, czy ktokolwiek to będzie czytał (tak, właśnie Twój request wylądował w access_logu)


« poprzednie wpisy