Co wyszło w praniu? Łącze dzisiaj do południa co jakieś 5-20 minut zrywało synchronizację. Zgłosiłem jeszcze wczoraj wieczorem, rano zadzwonił do mnie technik, tłumacząc coś o za dużym sygnale, problemach w sieci i usunięcia usterki w ciągu 3 dni. Od południa co prawda jest dobrze. Miło by było gdyby UPC zadzwoniło i powiedziało "naprawione".
Co do parametrów usługi - cóż, pani handlowiec mówi że popełniła błąd, że nigdy takiej usługi nie było, itp. Niestety rozkłada ręce. Ja natomiast będę się od UPC domagał zrealizowania postanowień umowy. Pani handlowiec płaszczyła się i przepraszała. Okej, rozumiem, nie wiedziała. Przykro mi. Ale system jej zlecenie przyjął i wysłał do realizacji. Teraz jeszcze zadzwoniła do mnie jakaś "ważniejsza" Pani. Też przepraszała, ale usługi takiej nie ma. Tylko generalnie mam to gdzieś. Zobaczymy co dalej.