<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Drogi studencie&#8230;</title>
	<atom:link href="http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie</link>
	<description>Just another WordPress weblog</description>
	<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 11:33:18 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.2</generator>
		<item>
		<title>Przez: Matthew</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie#comment-87</link>
		<dc:creator>Matthew</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 22:58:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie#comment-87</guid>
		<description>A mi palma nie odbiła... chyba... zależy co pod tym wyrażeniem rozumiesz. Nie piję, nie palę, nie ćpam, nawet nie imprezuję. Żyję za 500 zł miesiecznie z czego połowa idzie na akademik. W wakacje pracuję, żeby móc sobie coś kupić i za resztę mieć za co żyć w kolejnym semestrze. Jak dobrze pójdzie to będę i pracował po wakacjach (żeby mieć za co żyć w następnym semestrze oraz powoli zbierać na dom). Czemu dom? Bo mimo że droższy to w przeliczeniu metr, ciszę i spokój na złotówkę wychodzi bardzo tanio. Jedyne w czym odstaję od porządnego człowieka to to, że czasami mam nieodpartą pokusę władować trochę kasy w sprzęt komputerowy (co o dziwo mimo skromnych środków mi się udaje z całkiem niezłym skutkiem).

A mimo braku typowego studenckiego "życia" i tak uważam że studia i życie w akademiku za fajną sprawę. Bo to wszystko zależy od tego na jakich ludzi się trafi. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A mi palma nie odbiła&#8230; chyba&#8230; zależy co pod tym wyrażeniem rozumiesz. Nie piję, nie palę, nie ćpam, nawet nie imprezuję. Żyję za 500 zł miesiecznie z czego połowa idzie na akademik. W wakacje pracuję, żeby móc sobie coś kupić i za resztę mieć za co żyć w kolejnym semestrze. Jak dobrze pójdzie to będę i pracował po wakacjach (żeby mieć za co żyć w następnym semestrze oraz powoli zbierać na dom). Czemu dom? Bo mimo że droższy to w przeliczeniu metr, ciszę i spokój na złotówkę wychodzi bardzo tanio. Jedyne w czym odstaję od porządnego człowieka to to, że czasami mam nieodpartą pokusę władować trochę kasy w sprzęt komputerowy (co o dziwo mimo skromnych środków mi się udaje z całkiem niezłym skutkiem).</p>
<p>A mimo braku typowego studenckiego &#8220;życia&#8221; i tak uważam że studia i życie w akademiku za fajną sprawę. Bo to wszystko zależy od tego na jakich ludzi się trafi. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Baseciq</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie#comment-86</link>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 18:25:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie#comment-86</guid>
		<description>Tak, używam bardzo ostrych słów. Niestety, sami jesteście sobie winni. Sami snujecie opowieści jakich to libacji nie przeszliście. Sporo z was uważa studia za przedłużenie okresu dzieciństwa, bez "pełnego startu w dorosłość".  W ogóle studenckie życie super i tak dalej.

Jakkolwiek, podawanie adresu e-mail w nieistniejącej domenie skutecznie zniechęca mnie do dalszej polemiki.

A zdania nie zmienię, bo niestety, ale nie poznałem jeszcze osoby 19-sto letniej której palma by nie odbijała zaraz po wyprowadzeniu się z domu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, używam bardzo ostrych słów. Niestety, sami jesteście sobie winni. Sami snujecie opowieści jakich to libacji nie przeszliście. Sporo z was uważa studia za przedłużenie okresu dzieciństwa, bez &#8220;pełnego startu w dorosłość&#8221;.  W ogóle studenckie życie super i tak dalej.</p>
<p>Jakkolwiek, podawanie adresu e-mail w nieistniejącej domenie skutecznie zniechęca mnie do dalszej polemiki.</p>
<p>A zdania nie zmienię, bo niestety, ale nie poznałem jeszcze osoby 19-sto letniej której palma by nie odbijała zaraz po wyprowadzeniu się z domu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: bartku:</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie#comment-85</link>
		<dc:creator>bartku:</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 15:32:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie#comment-85</guid>
		<description>Używasz bardzo ostrych słów, które niestety ranią najbardzej tych studentów, podobnie jak stwierdził mój przedmówca, którzy się nie wyróżniają w tak negatywny sposób, a częstokroć są elitą intelektualną tego narodu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Używasz bardzo ostrych słów, które niestety ranią najbardzej tych studentów, podobnie jak stwierdził mój przedmówca, którzy się nie wyróżniają w tak negatywny sposób, a częstokroć są elitą intelektualną tego narodu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: bartku</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie#comment-84</link>
		<dc:creator>bartku</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 21:29:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie#comment-84</guid>
		<description>Wiesz, są studenci i studenci. Prawda jest taka, że bardziej zauważalni są Ci, co szaleją i mają w dupie cudzą własność i niestety odbija się to na tych porządniejszych (i czasem niestety biedniejszych). Zresztą tak jak we wszystkich społecznościach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiesz, są studenci i studenci. Prawda jest taka, że bardziej zauważalni są Ci, co szaleją i mają w dupie cudzą własność i niestety odbija się to na tych porządniejszych (i czasem niestety biedniejszych). Zresztą tak jak we wszystkich społecznościach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
