inicio mail me! sindicaci;ón
 

Siergiej Łukjanienko - Czystopis

Siergiej Łukjanienko - Czystopis

Filmy przyzwyczaiły nas, że ostateczna walka rozgrywa się zawsze w odpowiedniej scenerii. Frodo wrzuca pierścień do gardzieli wulkanu, a nie topi go w płomieniach palnika bunsenowskiego u postępowych krasnoludów. Luke Skywalker wystrzeliwuje torpedę do rury wydechowej Gwiazdy Śmierci, a nie przecina Najważniejszy Kabel w przedziale reaktora. Terminator stacza ostatnią walkę wśród ruchomej maszynerii fabryki, a nie pośrodku kurnika. A przecież mogłoby to bardzo ciekawie wyglądać! Gdaczące kury, przerażony, ale gotów do obrony swoich “kobiet” kogut, pękające pod nogami robotów świeże jaja, spanikowane żółte puchate kurczątko…

Nie, nie doznałem nagle olśnienia. Po prostu zacząłem tego posta od zacytowania jednego z rozdziałów “Czystopisu”. Jeszcze nigdy w życiu nie wyczekiwałem tak żadnej książki jak tej. I naprawdę nie wiem co mnie pociąga w prozie Łukjanienki. Ale jego książki nie dość że czyta się jednym tchem (trzy wieczory bez zarywania nocek), to w dodatku mają one jakąś fabułę i jakiś cel.

Tym razem Kirył, cudem ocalony w “Brudnopisie” wyrusza na poszukiwanie prawdy. Wie, że Arkan nie jest źródłem mocy funkcyjnych. Chce odnaleźć ludzi odpowiedzialnych za pozbawianie innych życia i tworzenia z nich funkcyjnych. I mimo że ciężko tu się nie dopatrzeć konstrukcji zbliżonej do “Lorda z Planety Ziemia”, to jednak “Czystopis” nie jest nudny. Fabuła oczywiście kończy się na końcu książki, jednakże, “Brudnopis” też wydawał się zakończoną książką.

Generalnie - polecam. Książka naprawdę wciąga, podobnie jak i cała twórczość tego rosyjskiego psychiatry :) Mi tymczasem pozostanie czekać na kolejne przekłady Łukjanienki lub rozpocząć intensywną naukę rosyjskiego. Ocena - 4. Nie dostanie piątki bo za krótka :)

Siergiej Łukjanienko - Czystopis (Чистовик), Wydawnictwo MAG 2008, ISBN 978-83-7480-107-2, standardowe 29,99, niestety tylko 318 stron. Zdecydowanie za mało.

Skomentuj