inicio mail me! sindicaci;ón
 

Archiwum » Styczeń 2009

Wieczór świra

Jakoś tak wyszło że wybrałem się do Gophiego. Po drodze, napotkałem taki oto piękny i urzekający widok (dokumentację wraz ze mną wykonał także wcześniej wspomniany Gophi):

20090117-214426

Nie, no okej, każdy orze jak może i parkuje gdzie się da. Po prostu sytuacja do przeżycia. Niemniej jednak, w drodze powrotnej znowu spotkałem zdolniejszego kierowcę taksówki jadącego esperalem. Metoda na parkowanie tamtego nie była jakoś powalająca więc nie rozstawiałem się już z całym majdanem tylko pojechałem dalej. I w sumie nie warto by było nawet marnować czasu na ten wpis gdyby nie zdecydowany finalista naszego dzisiejszego wieczoru…

20090117-235502

A na deser, timelapse (trochę ubogie, ale zawsze) z ładowania Skody:

Get the Flash Player to see this player.




Święta i po świętach

Mróz jak cholera. U mnie aktualnie poniżej -18 stopni. Nie wiem, ale komuś wyraźnie brakuje zimy i tak się na nas mści. Szkoda tylko że ten cały śnieg jest teraz. Mógł spaść w sumie na święta, bo wtedy było go jak na lekarstwo. Co prawda już nie pada. Co jest niezmiernie miłe z jego strony, bo przynajmniej nie trzeba co rano z łopatą wykopywać samochodu z zaspy. Nie, wcale nie przesadzam. Tego białego gówna spadło chyba jak nigdy dotąd. Ktoś nam zafundował zapas (zarówno śniegu jak i mrozu) na najbliższe pięć pieprzonych zim, które zostaną odwołane z powodu globalnego ocieplenia i recesji.