inicio mail me! sindicaci;ón
 

Jesienne wizyty

Jesienne wizytyJesienne wizyty Siergieja Łukjanienki są osadzoną we “współczesnej” Moskwie bajką o walce Siły, Władzy, Nauki, Rozwoju, Sztuki i Miłości. Walce w której ma zostać wyłoniony nowy mentor ludzkości na następne dziesięciolecia. Bajką trudną i wymagającą chwili zastanowienia. Można by to nazwać, inteligentnym S-F. Zgodnie z tytułem, cała książka jest mroczna, deszczowa, słowem jesienna. Nie znajdziemy w niej czystego podziału na dobro i zło jak w patrolach, ani też tryumfu jednego bohatera, jak w space-operach.


Nie jest to lektura lekka, jak np. “Brudnopis” czy seria patroli. Do bohaterów książki pewnego jesiennego wieczoru zawitają ich sobowtóry. Osoby nie potrafiące jednoznacznie powiedzieć skąd pochodzą. Znają jedynie swój cel – wyeliminować konkurentów, by to właśnie ich idee przyświecały dalszym losom naszej planety. Wszystkie chwyty dozwolone. Można zawrzeć z kimś alians. Można nawet wyeliminować swój “pierwowzór”. Byle by zwyciężyć.

Jak dla mnie – trójka z plusem. Nie da się nad tą książką usiąść w pociągu w środku lata. Potrzebny jest wygodny fotel, grzane wino/miód/piwo, deszcz za oknem i październik. Ja niestety na taką lekturę nie mam czasu i ciężko było mi się przedostać na koniec książki. Nie oznacza to że nie wrócę do tej książki na nowo, za parę miesięcy. Być może wtedy ocena jaką dostanie się poprawi.

Siergiej Łukjanienko – Jesienne wizyty (Осенние визиты); Książka i Wiedza 2003 (ISBN 83-05-13253-6)

Skomentuj