Dzisiaj wyjątkowo nie o książkach a o muzyce. Jakiś czas temu wygrzebałem zespół La Roux. Po paru wydanych singlach w końcu doczekałem się ich płyty. La Roux tworzy muzykę którą można określić mianem synthpopu. Dla mnie jednak jest to muzyka pierwszych przygód z komputerem. Nie ciężko usłyszeć w “Bulletproof” brzemiń perkusji rodem z SIDa. Intro do “Tigerfly” czy “Colourless” też brzmi jak muzyka z 8bitowców. Dzięki temu 46 minut muzyki w 12 utworach dało mi możliwość powrotu do czasów młodości w których całe dnie spędzałem przed Atari.
W dodatku teledyski do dwóch singli “Quicksand” i “In For The Kill” wyreżyserowała polka, Kinga Burza.
Płyta jest teoretycznie już w katalogu Empiku, niestety chwilowo bezcenna. A tym którzy nie mogą się doczekać polecam ostatni teledysk do “Bulletproof”.
Get the Flash Player to see this player.