Po co Google Street View?
Mamy norc.pl :-) Google obiecuje że będzie, a co z tego wyjdzie – zobaczymy. Norc już jest i działa i jak to stwierdził kolega z pracy, “dupę urywa”:
Mamy norc.pl :-) Google obiecuje że będzie, a co z tego wyjdzie – zobaczymy. Norc już jest i działa i jak to stwierdził kolega z pracy, “dupę urywa”:
Dzisiaj dla odmiany napiszę o Wolskim.
“Alterland” to pierwsza książka autorstwa Marcina Wolskiego którą przeczytałem. Jest to historia z gatunku, “co by było gdyby”. Ale bynajmniej nie o wąsy u ciotki chodzi, a o zamach na Hitlera. Według autora, było to jeden z kluczowych punktów w historii mający wpływ na to jak potoczyły się losy ludzkości. W teraźniejszości, Polacy na emigracji w U.S.A. odnajdują sposób na wysłanie wiadomości w przeszłość. Dzięki temu zamierzają przestawić kilka zwrotnic na torach wydarzeń przez które państwo polskie praktycznie nie istnieje, a Warszawą rządzą Rosjanie. Historia toczy się naraz w wielu miejscach nie tylko w czasie, ale i w przestrzeni. Przesłane informacje zmieniają świat jak w kalejdoskopie, dzięki czemu mamy okazję zapoznać się z paroma wariantami biegu wydarzeń w różnych epokach.
Oczywiście jak to u Wolskiego obowiązkowy wątek miłosny i religijny. Mimo wszystko, książka nie męczy a wizje przedstawionego świata chwilami wywołują smutny ból w sercu i myśl “dlaczego tak się nie stało”…
Bardzo polecam, szczególnie z powodu sentymentu do tej pozycji – dzięki niej mam teraz regał zawalony książkami Wolskiego.
Ocena: 9/10.
Marcin Wolski – Alterland (WAB, 2003, ISBN 83-89291-18-5, WAB, 2005, ISBN 83-7414-091-7).
Atomowy sen jest jedynym dostępnym zbiorem opowiadań SŁ w Polsce. Składają się na niego trzy krótkie opowiadania – “Przezroczyste witraże”, “Cienie snów” i “Atomowy sen”. Opowiadania te może nie zachwycają, ale rewelacyjnie służą jako próbka prozy Łukjanienki która pozwoli podjąć czytelnikowi decyzję o tym czy warto Siergieja czytać, czy też nie.
No, może prawie wszystkie. Brakuje mi jednej – “Fałszywe lustra”, ale ta ma wyjść nakładem wydawnictwa MAG 26 sierpnia 2009, tak więc mogę uznać za pewnik że ją zdobędę. Ostatnia do kolekcji dołączyła książka “Spektrum (każdy myśliwy pragnie wiedzieć)”, którą udało mi się znaleźć w pewnej porównywarce cen. Na pewnym serwisie aukcyjnym jej nie było, a tu, niespodziewajka, nowiutka książka i to w niezbyt zdzierczej cenie (“Fałszywe lustra” we wspomnianym pewnym serwisie aukcyjnym wydane przez Ambera było dostępne za jedyne 100zł).
Niestety, oznacza to zwiększenie o kolejną pozycję listy książek które chciałem opisać. Tak więc siadam i postaram się coś jeszcze naskrobać.
To lato obfituje w burze i deszcze. Niestety, nie mam coś szczęścia by zrobić jakieś ciekawe zdjęcie pioruna. Mimo wszystko pochwalę się jednym które w końcu udało się zrobić w Ossowie.
Niestety, nawet w dzisiejszą burzę mimo polowań – zero efektów.