Wczoraj dostałem z Merlina info, że po 11 dniach moje zamówienie zostało zrealizowane. Niestety, jak już się wam wypłakałem – Merlin dał ciała. Natomiast dzisiaj, dokładnie po tygodniu, wyjąłem ze skrzynki przesyłkę z Amazona z tym co chciałem. Wyjdzie mnie to jakieś 75zł a więc 20zł więcej niż w Merlinie, z dostawą do domu, w dodatku poszukiwana przeze mnie edycja trzypłytowa.