inicio mail me! sindicaci;ón
 

Archiwum » Czerwiec 2010

Yeasu FT-857D

Obiecałem jakiś czas temu że napiszę parę słów na temat FT-857D. I chyba najwyższy czas na to.

Zacznijmy może od tego, że w mojej 12-letniej “karierze” na pasma krótkofalarskich nie używałem zbyt dużej ilości sprzętu. W sumie było to tylko kilka sztuk. I tak z TRXów KFowych, były to ICOM 735 oraz Kenwood TS450S (no bo ciężko chodzącego na CB i 10m Rangera nazwać radiem KFowym), natomiast z UKF był to poczciwy Radmor 3001, ręczniki Alana (CT-145 i CT-180), Motorolka GM350 i całkiem niedawno Wouxun. I tutaj rodzi się pierwszy problem: ciężko mi porównać 857 do jakiegokolwiek innego radia KF, gdyż nie mam możliwości postawić drugiego radia obok i porównać słyszalność stacji czy poziom zakłóceń. Mimo wszystko, spróbuję coś naskrobać.

857 jest jednym wielkim kompromisem. Za całkiem przyzwoite pieniądze możemy nabyć radio posiadające KF (do 160-6m) i UKF (2m i 70cm). Dodatkowo możemy posłuchać pasm lotniczych czy zwykłego radia. Radio dostajemy w niedużej obudowie – wyobraźcie sobie dwie płyty DVD w dużych opakowaniach, dołóżcie do tego jakieś 10% objętości, wielką gałę od VFO, a zrozumiecie jak małe jest 857. Zaletą tego rozwiązania jest jedno pudełko, które zajmuje naprawdę niewiele miejsca na biurku. Cierpi na tym oczywiście wygoda obsługi radia, gdyż zmiana większości parametrów wiąże się z dłubaniem w dwóch menu. Po paru dniach pracy można się na szczęście przyzwyczaić i przywyknąć do tego jak 857 się obsługuje.

Radio podłączyłem do 40-metrowego dipola rozpiętego nad dachem mojego budynku, oraz Diamonda X510 który wisi gdzieś około 15m powyżej poziomu gruntu. Nie są to zbyt świetne warunki antenowe, ale pozwalają zrobić trochę łączności.




Kartki QSL

Moja małżonka zHAMiała, więc czas najwyższy przygotować jakieś karty QSL. Oto dwa projekty.

Pierwszy, rozsyłany tymczasowo, domowa manufaktura na grubym papierze. Nawet nieźle wyszło, tylko że masakra z przycinaniem tego.

qsl1

A to projekt który lada dzień pójdzie do druku. Jak widać, ze znakiem mojej małżonki:

qsl2

Wszelkie uwagi, nawet te krytyczne, mile widziane.