<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>baseciq.org &#187; książki</title>
	<atom:link href="http://www.baseciq.org/kategorie/ksiazki/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.baseciq.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Oct 2011 09:01:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Marcin Wolski &#8211; Alterland</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/07/08/marcin-wolski-alterland</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/07/08/marcin-wolski-alterland#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 21:35:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Wolski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/07/08/marcin-wolski-alterland</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj dla odmiany napiszę o Wolskim. “Alterland” to pierwsza książka autorstwa Marcina Wolskiego którą przeczytałem. Jest to historia z gatunku, “co by było gdyby”. Ale bynajmniej nie o wąsy u ciotki chodzi, a o zamach na Hitlera. Według autora, było to jeden z kluczowych punktów w historii mający wpływ na to jak potoczyły się losy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/07/okladka640.jpg" rel="lightbox[628]"><img title="Alterland" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Alterland" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/07/okladka640-thumb.jpg" width="81" align="left" border="0" /></a> Dzisiaj dla odmiany napiszę o Wolskim.</p>
<p align="justify">“Alterland” to pierwsza książka autorstwa Marcina Wolskiego którą przeczytałem. Jest to historia z gatunku, “co by było gdyby”. Ale bynajmniej nie o wąsy u ciotki chodzi, a o zamach na Hitlera. Według autora, było to jeden z kluczowych punktów w historii mający wpływ na to jak potoczyły się losy ludzkości. W teraźniejszości, Polacy na emigracji w U.S.A. odnajdują sposób na wysłanie wiadomości w przeszłość. Dzięki temu zamierzają przestawić kilka zwrotnic na torach wydarzeń przez które państwo polskie praktycznie nie istnieje, a Warszawą rządzą Rosjanie. Historia toczy się naraz w wielu miejscach nie tylko w czasie, ale i w przestrzeni. Przesłane informacje zmieniają świat jak w kalejdoskopie, dzięki czemu mamy okazję zapoznać się z paroma wariantami biegu wydarzeń w różnych epokach.</p>
<p align="justify">Oczywiście jak to u Wolskiego obowiązkowy wątek miłosny i religijny. Mimo wszystko, książka nie męczy a wizje przedstawionego świata chwilami wywołują smutny ból w sercu i myśl “dlaczego tak się nie stało”&#8230;</p>
<p align="justify">Bardzo polecam, szczególnie z powodu sentymentu do tej pozycji – dzięki niej mam teraz regał zawalony książkami Wolskiego.</p>
<p align="justify">Ocena: 9/10.</p>
<p align="justify">Marcin Wolski &#8211; Alterland (WAB, 2003, ISBN 83-89291-18-5, WAB, 2005, ISBN 83-7414-091-7).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/07/08/marcin-wolski-alterland/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siergiej Łukjanienko &#8211; &#8220;Atomowy sen&#8221;</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/07/08/siergiej-lukjanienko-atomowy-sen</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/07/08/siergiej-lukjanienko-atomowy-sen#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 22:37:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/07/08/siergiej-lukjanienko-atomowy-sen</guid>
		<description><![CDATA[Atomowy sen jest jedynym dostępnym zbiorem opowiadań SŁ w Polsce. Składają się na niego trzy krótkie opowiadania &#8211; “Przezroczyste witraże”, “Cienie snów” i “Atomowy sen”. Opowiadania te może nie zachwycają, ale rewelacyjnie służą jako próbka prozy Łukjanienki która pozwoli podjąć czytelnikowi decyzję o tym czy warto Siergieja czytać, czy też nie. Przezroczyste witraże Jest to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/07/006932.jpg" rel="lightbox[625]"><img title="Atomowy sen" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Atomowy sen" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/07/006932-thumb.jpg" width="82" align="left" border="0" /></a> Atomowy sen jest jedynym dostępnym zbiorem opowiadań SŁ w Polsce. Składają się na niego trzy krótkie opowiadania &#8211; “Przezroczyste witraże”, “Cienie snów” i “Atomowy sen”. Opowiadania te może nie zachwycają, ale rewelacyjnie służą jako próbka prozy Łukjanienki która pozwoli podjąć czytelnikowi decyzję o tym czy warto Siergieja czytać, czy też nie.</p>
<p> <span id="more-625"></span>
<p><strong>Przezroczyste witraże</strong></p>
<p align="justify">Jest to opowiadanie dziejące się w uniwersum Głębi i o ile mi wiadomo, w żaden sposób z powieściami z tego cyklu nie związane. Bohaterką PW jest Karina, młoda prawniczka pracująca w milicji która została oddelegowana do Deeptown w celu przeprowadzenia kontroli pierwszego rosyjskiego więzienia w wirtualnej rzeczywistości. Podczas swojej pracy odkrywa iż więzienie owszem jest więzieniem, ale celem tej placówki nie jest bynajmniej resocjalizacja pensjonariuszy, tylko próba przekształcenia ludzi w nurków, osób które są w stanie w dowolnym momencie wyjść do reala. Dodatkowo Karina ze śledztwa wynosi także swoje prywatne korzyści… :-)</p>
<p align="justify">Ciężko może zrozumieć idee uniwersum Głębi bez znajomości <a href="/2009/06/18/labirynt-odbic">książek z dylogii</a>, lecz opowiadanie jest dobrym wstępem do świata wirtualnego.</p>
<p align="justify">Ocena: 7/10.</p>
<p align="justify"><strong>Cienie snów</strong></p>
<p align="justify">Podobnie jak PW, Cienie snów dzieją się w uniwersum znanego z innych książek autora. W tym wypadku wracamy do opisanego w “<a href="/2009/06/30/linia-marzen">Linii marzeń</a>” świata, w którym za odpowiednie pieniądze dostępna jest nieśmiertelność. Tym razem akcja toczy się na spokojnej planecie leżącej na obrzeżach galaktyki. Sielankę zakłóca informacja o zbliżającym się do planety statku. Ów statek, zagubił się trochę w czasoprzestrzeni i jego załoga nie jest świadoma że jej rasa przegrała wojnę z Ziemią.</p>
<p align="justify">Ocena: 6/10.</p>
<p align="justify"><strong>Atomowy sen</strong></p>
<p align="justify">W tym opowiadaniu SŁ rozpościera przed nami post-apokaliptyczną wizję świata, w którym ludzkość cofnęła się w rozwoju o wiele lat. Jest to dużo starsze opowiadanie niż pozostałe w tym zbiorze i niestety, moim zdaniem, najsłabsze. Dla osoby czytającej dużo książek S-F lub oglądającej filmy z tego gatunku, opowiadanie wyda się składanką innych pomysłów, bez jakiejkolwiek innowacyjności. Da się oczywiście przeczytać, ale fabuła jest bardzo prosta i trochę oklepana.</p>
<p align="justify">Ocena 4/10.</p>
<p align="justify">Ogółem jednak polecam ten zbiór jako wprowadzenie do pozostałej twórczości Łukjanienki. Opowiadania nie są zbyt długie, a pierwsze dwa pozostawiają po sobie głód na pozostałe części swoich cykli.</p>
<p align="justify">Atomowy sen (Атомный Сон); Amber 2005 (ISBN 83-241-2058-0)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/07/08/siergiej-lukjanienko-atomowy-sen/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Udało mi się zebrać wszystkie książki Łukjanienki</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/07/08/udalo-mi-sie-zebrac-wszystkie-ksiazki-lukjanienki</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/07/08/udalo-mi-sie-zebrac-wszystkie-ksiazki-lukjanienki#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 22:08:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/07/08/udalo-mi-sie-zebrac-wszystkie-ksiazki-lukjanienki</guid>
		<description><![CDATA[No, może prawie wszystkie. Brakuje mi jednej – “Fałszywe lustra”, ale ta ma wyjść nakładem wydawnictwa MAG 26 sierpnia 2009, tak więc mogę uznać za pewnik że ją zdobędę. Ostatnia do kolekcji dołączyła książka “Spektrum (każdy myśliwy pragnie wiedzieć)”, którą udało mi się znaleźć w pewnej porównywarce cen. Na pewnym serwisie aukcyjnym jej nie było, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">No, może prawie <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Siergiej_%C5%81ukjanienko#Bibliografia">wszystkie</a>. Brakuje mi jednej – “Fałszywe lustra”, ale ta ma wyjść nakładem wydawnictwa MAG 26 sierpnia 2009, tak więc mogę uznać za pewnik że ją zdobędę. Ostatnia do kolekcji dołączyła książka “Spektrum (każdy myśliwy pragnie wiedzieć)”, którą udało mi się znaleźć w pewnej porównywarce cen. Na pewnym serwisie aukcyjnym jej nie było, a tu, niespodziewajka, nowiutka książka i to w niezbyt zdzierczej cenie (“Fałszywe lustra” we wspomnianym pewnym serwisie aukcyjnym wydane przez Ambera było dostępne za jedyne 100zł).</p>
<p align="justify">Niestety, oznacza to zwiększenie o kolejną pozycję listy książek które chciałem opisać. Tak więc siadam i postaram się coś jeszcze naskrobać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/07/08/udalo-mi-sie-zebrac-wszystkie-ksiazki-lukjanienki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Linia Marzeń</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/06/30/linia-marzen</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/06/30/linia-marzen#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 22:13:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/06/30/linia-marzen</guid>
		<description><![CDATA[W świecie w którym można kupić sobie nieśmiertelność ludzie są najgroźniejszym przeciwnikiem obcych ras. Nie ważne jak zginiesz, obudzisz się niebawem w sterylnym pomieszczeniu, w nowym ciele, gotowy do dalszej walki. Dzięki temu wygraliśmy wojnę i zostaliśmy postrachem obcych. Oczywiście, aby być nieśmiertelnym trzeba pamiętać o każdorazowym odnowieniu swojej polisy. Nie każdy o tym pamięta… [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/13-06a.jpg" rel="lightbox[619]"><img title="Linia Marzeń" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Linia Marzeń" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/13-06a-thumb.jpg" width="81" align="left" border="0" /></a>W świecie w którym można kupić sobie nieśmiertelność ludzie są najgroźniejszym przeciwnikiem obcych ras. Nie ważne jak zginiesz, obudzisz się niebawem w sterylnym pomieszczeniu, w nowym ciele, gotowy do dalszej walki. Dzięki temu wygraliśmy wojnę i zostaliśmy postrachem obcych. Oczywiście, aby być nieśmiertelnym trzeba pamiętać o każdorazowym odnowieniu swojej polisy. Nie każdy o tym pamięta…</p>
<p align="justify">W takiej sytuacji jest główny bohater Linii Marzeń, zawodowy ochroniarz, Key Altos. Mimo to, udało mu się obudzić, po to by zostać zatrudnionym jako ochroniarz do nastoletniego chłopca. I w sumie nic więcej o tej książce się nie da napisać. Po prostu kolejna solidna space-opera, gdzie drugie dno nie jest zbyt głębokie. Łukjanienko postawił w tej książce na akcję i dobrą zabawę. Nie wymaga od czytelnika zbyt wiele.</p>
<p align="justify">Ogólna ocena, 7/10.</p>
<p align="justify">Linia marzeń (Линия грёз); Amber 2001 (ISBN 83-241-1460-2).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/06/30/linia-marzen/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zimne błyskotki gwiazd</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/06/24/zimne-blyskotki-gwiazd</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/06/24/zimne-blyskotki-gwiazd#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2009 20:48:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/06/24/zimne-blyskotki-gwiazd</guid>
		<description><![CDATA[Tak jak już pisałem prawie dwa tygodnie temu, poczyniłem większe zakupy książek Siergieja Łukjanienki. Na szczęście listonosz nie skapitulował i wszystkie doniósł. Obiecałem sobie, że każda z nich zarobi na jakiś opis tutaj. A kolejna z nich, to “Zimne błyskotki gwiazd”. Uniwersum ZBG tym razem stawia mieszkańców Ziemi w dosyć trudnej sytuacji. Galaktyką rządzi Konklawe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/003231.jpg" rel="lightbox[578]"><img title="Zimne błyskotki gwiazd" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Zimne błyskotki gwiazd" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/003231-thumb.jpg" width="82" align="left" border="0" /></a>Tak jak już pisałem prawie dwa tygodnie temu, poczyniłem większe zakupy książek Siergieja Łukjanienki. Na szczęście listonosz nie skapitulował i wszystkie doniósł. Obiecałem sobie, że każda z nich zarobi na jakiś opis tutaj. A kolejna z nich, to “Zimne błyskotki gwiazd”.</p>
<div align="justify"></div>
<p><span id="more-578"></span>
<p align="justify"></p>
<p align="justify">Uniwersum ZBG tym razem stawia mieszkańców Ziemi w dosyć trudnej sytuacji. Galaktyką rządzi Konklawe – sześć ras, silniejszych od nas i bardziej zaawansowanych. Z jednej strony jesteśmy dosyć słabą rasą, która w każdej chwili może zostać zmieciona z listy mieszkańców wszechświata, z drugiej, jako jedyni jesteśmy w stanie przeżyć hiperprzejście. Tak więc stajemy się sługami innych – pracujemy jako kurierzy i przewoźnicy, zdolni w miarę szybko podróżować po galaktyce. Historia zaczyna się w momencie gdy główny bohater, Piotr Chrumow, odnajduje obcego na swoim statku który przeżył hiperprzejście. Okazuje się, że jedna z ras, łagodnie rzecz ujmując, nawiązała kontakt z inną, człekokształtną rasą, niezwykle bojową i zaawansowaną technologicznie. Wniosek jest prosty – silna rasa na pewno poprze Ziemian, przez co staną się oni niewygodni dla Konklawe.</p>
<p align="justify">I w taki oto sposób mamy space-operę. Ale nie tylko. ZBG to także książka o moralności. Moralności rasy ludzkiej która rozwinęła się w zupełnie inny sposób. To także debata nad ich moralnością i celami.</p>
<p align="justify">Mimo że jest to kolejna space-opera w dorobku Łukjanienki, czyta się ją jak zawsze z marszu, bez przerwy. Jest bardzo wciągająca i jednocześnie napisana w sposób nie wymagający męczenia się w trakcie czytania. Zresztą jest to główna cecha książek Łukjanienki.</p>
<p align="justify">Ocena: 8/10.</p>
<p align="justify">Zimne błyskotki gwiazd (Звёзды – холодные игрушки); Amber 2003; ISBN 83-241-1917-5.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/06/24/zimne-blyskotki-gwiazd/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Labirynt odbić</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/06/18/labirynt-odbic</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/06/18/labirynt-odbic#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2009 20:02:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/06/18/labirynt-odbic</guid>
		<description><![CDATA[Wydawnictwo MAG zarobiło u mnie na wielkiego plusa. Otóż poza wznowieniem poszukiwanego przeze mnie “Dziennego Patrolu”, zaczęli wznawiać pozostałe książki Łukjanienki. Wiem, to nudne czytać cały czas jednego autora. Wybaczcie – inaczej czytać chyba nie umiem. Na pierwszy ogień poszedł “Labirynt odbić” z serii “Głębia”. Z samym uniwersum Głębi miałem okazję już się spotkać w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/9788374801317-1522-f.jpg" rel="lightbox[573]"><img title="Labirynt odbić" style="border-top-width: 0px; display: inline; border-left-width: 0px; border-bottom-width: 0px; margin: 0px 5px 5px 0px; border-right-width: 0px" height="124" alt="Labirynt odbić" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/9788374801317-1522-f-thumb.jpg" width="81" align="left" border="0" /></a> </p>
<p align="justify">Wydawnictwo MAG zarobiło u mnie na wielkiego plusa. Otóż poza wznowieniem poszukiwanego przeze mnie “Dziennego Patrolu”, zaczęli wznawiać pozostałe książki Łukjanienki. Wiem, to nudne czytać cały czas jednego autora. Wybaczcie – inaczej czytać chyba nie umiem. Na pierwszy ogień poszedł “Labirynt odbić” z serii “Głębia”.</p>
<p align="justify">Z samym uniwersum Głębi miałem okazję już się spotkać w zbiorze opowiadań “Atomowy sen” i nie mogę powiedzieć żeby pomysł na świat wirtualny SŁ jakoś mnie zwalił z nóg. Ale “Labirynt” po raz kolejny udowodnił że Łukjanienko potrafi naprawdę dobrze pisać.</p>
<p> <span id="more-573"></span>
<p align="justify">Tak więc po raz kolejny wybieramy się do Rosji. Rosji w której ludzie pogrążyli się w wirtualnym szaleństwie. Przy okazji mamy małą wyprawę w czasy retro, gdyż książka w oryginale była pisana bodajże w 1997 roku. Dzięki temu, na komputerach Windows jest nadal nakładką na DOSa, a ludzie używają… Nortona 3D :-) Ale sama istota rzeczywistości wirtualnej oraz tego na czym się ona opiera jest rewelacyjna. Ba! Samo uniwersum zostało dosyć bogato opisane przez Łukjanienkę (aż ma się wrażenie że Second Life powstało dzięki jego wyobraźni). Wróćmy jednakże do książki.</p>
<p align="justify">Bohaterem jest “nurek”. Osoba która z VR może wyjść w każdej chwili, a nie tak jak “zwykli” ludzie, dopiero jak ich komputer zrobi to za nich. Wiedzcie, że po wejściu do świata wirtualnego, wyjść z niego samemu się nie da. Do odławiania ludzi którzy utknęli (często na własne życzenie) w głębi (tak nazywa się VR) służą właśnie tacy ludzie jak Lonia. Dostaje on któregoś dnia nietypowe zadanie odłowienia pacjenta który w głębi siedzi już zbyt długo.</p>
<p align="justify">Efektem mamy kolejną bardzo gładko wchodzącą książkę, która niestety skończyła się jak zwykle zbyt szybko.</p>
<p align="justify">Ocena: 5.</p>
<p align="justify">Siergiej Łukjanienko – Labirynt odbić (Лабиринт отражений); Amber 2002; MAG 2009 (ISBN 978-83-7480-131-7)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/06/18/labirynt-odbic/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesienne wizyty</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/06/15/jesienne-wizyty</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/06/15/jesienne-wizyty#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 21:55:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/06/15/jesienne-wizyty</guid>
		<description><![CDATA[Jesienne wizyty Siergieja Łukjanienki są osadzoną we “współczesnej” Moskwie bajką o walce Siły, Władzy, Nauki, Rozwoju, Sztuki i Miłości. Walce w której ma zostać wyłoniony nowy mentor ludzkości na następne dziesięciolecia. Bajką trudną i wymagającą chwili zastanowienia. Można by to nazwać, inteligentnym S-F. Zgodnie z tytułem, cała książka jest mroczna, deszczowa, słowem jesienna. Nie znajdziemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/image1.png" rel="lightbox[564]"><img style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" title="Jesienne wizyty" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/image-thumb2.png" border="0" alt="Jesienne wizyty" width="90" height="124" align="left" /></a>Jesienne wizyty Siergieja Łukjanienki są osadzoną we “współczesnej” Moskwie bajką o walce Siły, Władzy, Nauki, Rozwoju, Sztuki i Miłości. Walce w której ma zostać wyłoniony nowy mentor ludzkości na następne dziesięciolecia. Bajką trudną i wymagającą chwili zastanowienia. Można by to nazwać, inteligentnym S-F. Zgodnie z tytułem, cała książka jest mroczna, deszczowa, słowem jesienna. Nie znajdziemy w niej czystego podziału na dobro i zło jak w patrolach, ani też tryumfu jednego bohatera, jak w space-operach.</p>
<p><span id="more-564"></span></p>
<p align="justify">Nie jest to lektura lekka, jak np. “Brudnopis” czy seria patroli. Do bohaterów książki pewnego jesiennego wieczoru zawitają ich sobowtóry. Osoby nie potrafiące jednoznacznie powiedzieć skąd pochodzą. Znają jedynie swój cel – wyeliminować konkurentów, by to właśnie ich idee przyświecały dalszym losom naszej planety. Wszystkie chwyty dozwolone. Można zawrzeć z kimś alians. Można nawet wyeliminować swój “pierwowzór”. Byle by zwyciężyć.</p>
<p align="justify">Jak dla mnie – trójka z plusem. Nie da się nad tą książką usiąść w pociągu w środku lata. Potrzebny jest wygodny fotel, grzane wino/miód/piwo, deszcz za oknem i październik. Ja niestety na taką lekturę nie mam czasu i ciężko było mi się przedostać na koniec książki. Nie oznacza to że nie wrócę do tej książki na nowo, za parę miesięcy. Być może wtedy ocena jaką dostanie się poprawi.</p>
<p align="justify">Siergiej Łukjanienko &#8211; Jesienne wizyty (Осенние визиты); Książka i Wiedza 2003 (ISBN 83-05-13253-6)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/06/15/jesienne-wizyty/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kaprys historii</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/06/15/kaprys-historii</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/06/15/kaprys-historii#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 21:15:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Wolski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/06/15/kaprys-historii</guid>
		<description><![CDATA[Przechadzając się główną “galerią” dworca Warszawa Cmentarna, kątem oka zauważyłem na “wystawie” jednej z bud z książkami napis “WOLSKI” który momentalnie uruchomił proces hamowania i zmiany kursu wprost na rzeczoną wystawę. Chwila oględzin i faktycznie – Wolski wydał nową książkę. Cóż, tempo ma nieziemskie, 7 miesięcy od “Eurodżihadu” (który prawdę mówiąc nie był wcale taki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/image.png" rel="lightbox[560]"><img style="border: 0pt none; margin: 0px 5px 5px 0px; display: inline;" title="Kaprys historii" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/image-thumb.png" border="0" alt="image" width="89" height="124" align="left" /></a></p>
<p align="justify">Przechadzając się główną “galerią” dworca Warszawa Cmentarna, kątem oka zauważyłem na “wystawie” jednej z bud z książkami napis “WOLSKI” który momentalnie uruchomił proces hamowania i zmiany kursu wprost na rzeczoną wystawę. Chwila oględzin i faktycznie – Wolski wydał nową książkę. Cóż, tempo ma nieziemskie, 7 miesięcy od “Eurodżihadu” (który prawdę mówiąc nie był wcale taki rewelacyjny).</p>
<p align="justify">Kaprys historii jest kontynuacją historii zapoczątkowanej w “Nieprawym łożu” i kontynuowanej w “<a href="/2008/06/20/rehabilitacja-wolskiego">Nobliście</a>”. A wrażenia? Cóż… (spoilery!)</p>
<p><span id="more-560"></span></p>
<p align="justify">Jest w tej książce odrobina świeżości. Rzekłbym, powrót Wolskiego do formy – kolejna fantastyczna historia, podróże po krajach i&#8230; perwersja :-) Po raz pierwszy narratorem i głównym bohaterem historii jest kobieta. Po raz pierwszy autor ośmiela się na odrobinę wulgaryzmu (w sensie erotycznym). Podobnie jak w NŁ i tutaj mamy poprzeplatane między sobą wydarzenia z różnych epok. Co prawda, znowu mam wrażenie jakbym już to gdzieś czytał, ale tak to już z Wolszczyzną bywa. Czyta się miło, lekko i przyjemnie. Powiedzmy, dla takiego mola jak ja, około 6 godzin.</p>
<p align="justify">Ogólnie – dla miłośników MW – polecam. Innym, radzę na początek Nieprawe łożę i <a href="/2008/06/20/rehabilitacja-wolskiego">Noblistę</a>, a dopiero później Kaprys historii.</p>
<p align="justify">Marcin Wolski – Kaprys historii, Zysk i S-ka, ISBN 978-83-7506-355-4, 2009r. Cena 29,90.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/06/15/kaprys-historii/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nazbierało się tego&#8230;</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/06/15/nazbieralo-sie-tego</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/06/15/nazbieralo-sie-tego#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 20:47:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/06/15/nazbieralo-sie-tego</guid>
		<description><![CDATA[W sumie do opisania mam siedem książek. Trochę się nazbierało przez ostatni miesiąc. Ale cóż. Trzeba jakoś to przełknąć i skoro się zobowiązałem opisywać wszystko co czytam na blogu, to obietnicę spełnić muszę. Tak więc “stay tuned” jak mawiają angole, bo o ile mnie małżonka do wyra nie zagoni to pojawi się tu niebawem parę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">W sumie do opisania mam siedem książek. Trochę się nazbierało przez ostatni miesiąc. Ale cóż. Trzeba jakoś to przełknąć i skoro się zobowiązałem opisywać wszystko co czytam na blogu, to obietnicę spełnić muszę. Tak więc “stay tuned” jak mawiają angole, bo o ile mnie małżonka do wyra nie zagoni to pojawi się tu niebawem parę postów o literaturze jaką czytałem. A w dzisiejszym menu, aby dać przedsmak tym których to w ogóle interesuje – Wolski i Łukjanienko (jak zawsze zresztą).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/06/15/nazbieralo-sie-tego/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Większe zakupy</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2009/05/16/wieksze-zakupy</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2009/05/16/wieksze-zakupy#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 May 2009 19:17:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2009/05/16/wieksze-zakupy</guid>
		<description><![CDATA[Z racji skompletowania praktycznie wszystkiego co należy do Wolskiego, postanowiłem się zaopatrzyć w pozostałe pozycje Łukjanienki. Niestety, dostępność niektórych pozycji jest dosyć problematyczna. W każdym bądź razie, do księgozbioru dołączyły: Tańce na śniegu, Genom, Zimne brzegi, Nastaje świt, Zimne błyskotki gwiazd, Gwiezdny cień, Jesienne wizyty. Oczywiście, na wszystko rzuciłem się jak wygłodniały pies, o czym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Z racji skompletowania praktycznie wszystkiego co należy do Wolskiego, postanowiłem się zaopatrzyć w pozostałe pozycje Łukjanienki. Niestety, dostępność niektórych pozycji jest dosyć problematyczna. W każdym bądź razie, do księgozbioru dołączyły: Tańce na śniegu, Genom, Zimne brzegi, Nastaje świt, Zimne błyskotki gwiazd, Gwiezdny cień, Jesienne wizyty.</p>
<p align="justify">Oczywiście, na wszystko rzuciłem się jak wygłodniały pies, o czym zaraz poczytacie. Traf chciał że znowu zdycham więc pewnie będę miał trochę czasu na poczytanie.</p>
<p align="justify">A! MAG wznawia serię Głębia, rozpoczynając oczywiście od &#8222;Labiryntu odbić&#8221;. Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Ja chwilowo z racji wydania reszty pieniędzy na lekarstwa nie pokuszę się o kupno. Będzie trzeba zaczekać do wypłaty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2009/05/16/wieksze-zakupy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siergiej Łukjanienko &#8211; Czystopis</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/11/03/siergiej-lukjanienko-czystopis</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/11/03/siergiej-lukjanienko-czystopis#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Nov 2008 22:18:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/?p=325</guid>
		<description><![CDATA[Filmy przyzwyczaiły nas, że ostateczna walka rozgrywa się zawsze w odpowiedniej scenerii. Frodo wrzuca pierścień do gardzieli wulkanu, a nie topi go w płomieniach palnika bunsenowskiego u postępowych krasnoludów. Luke Skywalker wystrzeliwuje torpedę do rury wydechowej Gwiazdy Śmierci, a nie przecina Najważniejszy Kabel w przedziale reaktora. Terminator stacza ostatnią walkę wśród ruchomej maszynerii fabryki, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/czystopis.jpg" rel="lightbox[325]"><img class="size-full wp-image-290 alignleft" title="Siergiej Łukjanienko - Czystopis" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="120" alt="Siergiej Łukjanienko - Czystopis" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/czystopis-thumb.jpg" width="80" align="left" /></a></p>
<p style="text-align: justify">Filmy przyzwyczaiły nas, że ostateczna walka rozgrywa się zawsze w odpowiedniej scenerii. Frodo wrzuca pierścień do gardzieli wulkanu, a nie topi go w płomieniach palnika bunsenowskiego u postępowych krasnoludów. Luke Skywalker wystrzeliwuje torpedę do rury wydechowej Gwiazdy Śmierci, a nie przecina Najważniejszy Kabel w przedziale reaktora. Terminator stacza ostatnią walkę wśród ruchomej maszynerii fabryki, a nie pośrodku kurnika. A przecież mogłoby to bardzo ciekawie wyglądać! Gdaczące kury, przerażony, ale gotów do obrony swoich &quot;kobiet&quot; kogut, pękające pod nogami robotów świeże jaja, spanikowane żółte puchate kurczątko&#8230;</p>
<p style="text-align: justify">Nie, nie doznałem nagle olśnienia. Po prostu zacząłem tego posta od zacytowania jednego z rozdziałów &quot;Czystopisu&quot;. Jeszcze nigdy w życiu nie wyczekiwałem tak żadnej książki jak tej. I naprawdę nie wiem co mnie pociąga w prozie Łukjanienki. Ale jego książki nie dość że czyta się jednym tchem (trzy wieczory bez zarywania nocek), to w dodatku mają one jakąś fabułę i jakiś cel.</p>
<p> <span id="more-325"></span>
</p>
<p style="text-align: justify">Tym razem Kirył, cudem ocalony w &quot;Brudnopisie&quot; wyrusza na poszukiwanie prawdy. Wie, że Arkan nie jest źródłem mocy funkcyjnych. Chce odnaleźć ludzi odpowiedzialnych za pozbawianie innych życia i tworzenia z nich funkcyjnych. I mimo że ciężko tu się nie dopatrzeć konstrukcji zbliżonej do &quot;Lorda z Planety Ziemia&quot;, to jednak &quot;Czystopis&quot; nie jest nudny. Fabuła oczywiście kończy się na końcu książki, jednakże, &quot;Brudnopis&quot; też wydawał się zakończoną książką.</p>
<p style="text-align: justify">Generalnie &#8211; polecam. Książka naprawdę wciąga, podobnie jak i cała twórczość tego rosyjskiego psychiatry :) Mi tymczasem pozostanie czekać na kolejne przekłady Łukjanienki lub rozpocząć intensywną naukę rosyjskiego. Ocena &#8211; 4. Nie dostanie piątki bo za krótka :)</p>
<p style="text-align: justify">Siergiej Łukjanienko &#8211; Czystopis (Чистовик), Wydawnictwo MAG 2008, ISBN 978-83-7480-107-2, standardowe 29,99, niestety tylko 318 stron. Zdecydowanie za mało.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/11/03/siergiej-lukjanienko-czystopis/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jarosław Grzędowicz &#8211; Księga jesiennych demon&#243;w</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/10/31/jaroslaw-grzedowicz-ksiega-jesiennych-demonow</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/10/31/jaroslaw-grzedowicz-ksiega-jesiennych-demonow#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 22:25:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Grzędowicz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/10/31/jaroslaw-grzedowicz-ksiega-jesiennych-demonw</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawialiście się, co by było, gdybyście dostali absolutną kartę kredytową? Albo, jak się czuje psychoterapeuta Boga? A może wiecie jakie rozterki posiada wiedźma, biorąca na wychowanie wilkołaka? Interesują was takie tematy? To ta książka jest dla was. Po poprzedniej książce Grzędowicza wiedziałem że będzie to kolejny autor do kolekcji. I nie zawiodłem się. Księgę jesiennych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/ksiega-jesiennych-demonow.jpg" rel="lightbox[315]"><img class="alignleft" title="Jarosław Grzędowicz - Księga jesiennych demonów" style="border-right: 0pt; border-top: 0pt; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0pt; border-bottom: 0pt" height="120" alt="Jarosław Grzędowicz - Księga jesiennych demonów" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/ksiega-jesiennych-demonow-thumb.jpg" width="78" align="left" border="0" /></a></p>
<p align="justify">Zastanawialiście się, co by było, gdybyście dostali absolutną kartę kredytową? Albo, jak się czuje psychoterapeuta Boga? A może wiecie jakie rozterki posiada wiedźma, biorąca na wychowanie wilkołaka? Interesują was takie tematy? To ta książka jest dla was.</p>
<p align="justify">Po <a href="/2008/10/20/jaroslaw-grzedowicz-pan-lodowego-ogrodu">poprzedniej</a> książce Grzędowicza wiedziałem że będzie to kolejny autor do kolekcji. I nie zawiodłem się. Księgę jesiennych demonów czyta się bardzo dobrze. Autor dozuje grozę wciskając ją między akapity naprawdę ciekawych opowiadań. W sam raz na pogodę którą widać za oknem ostatnimi dniami. Mimo typowo horrorowego tytułu nie uraczycie bynajmniej rozlewu krwi. Pięć opowiadań, które dzieją się w Polsce. Pięć mrocznych zakończeń. Pięć historii, które mogłyby spotkać każdego z nas*</p>
<p align="justify">Dzięki tej książce przekonałem się do kolejnego polskiego autora, który miejmy nadzieję, nie wypali się zbyt szybko i pozwoli mi zaspokoić coraz częstszy głód książkowy.</p>
<p align="justify">Słowem – polecam, szczególnie zanim przyjdzie wiosna.</p>
<p align="justify">Jarosław Grzędowicz – Księga Jesiennych Demonów, Fabryka Słów 2007, ISBN 978-83-89011-61-1, 29,99PLN, 474 stron</p>
<p align="justify">* – dotyczy osób wierzących w zjawiska paranormalne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/10/31/jaroslaw-grzedowicz-ksiega-jesiennych-demonow/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jacek Piekara &#8211; Przenajświętsza Rzeczpospolita</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/10/24/jacek-piekara-przenajswietsza-rzeczpospolita</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/10/24/jacek-piekara-przenajswietsza-rzeczpospolita#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 23:00:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Piekara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/10/24/jacek-piekara-przenajswietsza-rzeczpospolita</guid>
		<description><![CDATA[Dawno czytanie książki nie szło mi aż tak opornie jak przy &#34;Przenajświętszej Rzeczpospolitej&#34;. Z jednej strony niby fajnie, polska rządzona przez kościół, całe społeczeństwo traktowane jak śmieci, obozy reedukacyjne. Z drugiej strony jakoś tak to wszystko płytkie i kręci się głównie wokół wódy, ćpania, dymania i korupcji. Całość trochę chaotyczna, sporo wątków prowadzonych równolegle, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/rzp.jpg" rel="lightbox[297]"><img title="Przenajświętsza Rzeczpospolita" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Przenajświętsza Rzeczpospolita" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/rzp-thumb.jpg" width="81" align="left" border="0" /></a> Dawno czytanie książki nie szło mi aż tak opornie jak przy &quot;Przenajświętszej Rzeczpospolitej&quot;. Z jednej strony niby fajnie, polska rządzona przez kościół, całe społeczeństwo traktowane jak śmieci, obozy reedukacyjne. Z drugiej strony jakoś tak to wszystko płytkie i kręci się głównie wokół wódy, ćpania, dymania i korupcji. Całość trochę chaotyczna, sporo wątków prowadzonych równolegle, a na koniec, praktycznie brak końca.</p>
<p align="justify">Czy książka jest zupełnie do niczego? Raczej nie. Po prostu nie dla mnie. Nie mój smak. Za mało przygody, zbyt dużo wulgaryzmów. I brakuje tej jednej rzeczy, wątku, elementu fabuły, czegoś co by daną książkę definiowało.</p>
<p align="justify">Ogólnie &#8211; odradzam. Szczególnie jeżeli podobają się wam te same książki co mi. Nie wiem jak wygląda reszta twórczości tego autora, ale zanim po nią sięgnę po raz kolejny, wstrzymam się.</p>
<p align="justify">Jacek Piekara &#8211; Przenajświętsza Rzeczpospolita, Fabryka Słów 2008, 39,90PLN, 430 stron, twarda oprawa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/10/24/jacek-piekara-przenajswietsza-rzeczpospolita/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co w książkach piszczy</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/10/20/co-w-ksiazkach-piszczy</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/10/20/co-w-ksiazkach-piszczy#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2008 23:29:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Grzędowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Piekara]]></category>
		<category><![CDATA[Wolski]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/10/20/co-w-ksiazkach-piszczy</guid>
		<description><![CDATA[Przy okazji urodzin, Kasia mi zrobiła prezent &#8222;Przenajświętsza Rzeczpospolita&#8221; Jacka Piekary i &#8222;Księga jesiennych demonów&#8221; Jarosława Grzędowicza. Jako że piszę na gorąco, jeszcze nie bardzo mogę cokolwiek powiedzieć o tych pozycjach. Natomiast, lada dzień będzie można zakupić &#8222;Czystopis&#8221; Siergieja Łukjanienki, czyli kontynuację przygód Kiryła z świetnego &#8222;Brudnopisu&#8221;. Fani Wolskiego już teraz natomiast mogą się wybrać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Przy okazji urodzin, Kasia mi zrobiła prezent &#8222;Przenajświętsza Rzeczpospolita&#8221; Jacka Piekary i &#8222;Księga jesiennych demonów&#8221; Jarosława Grzędowicza. Jako że piszę na gorąco, jeszcze nie bardzo mogę cokolwiek powiedzieć o tych pozycjach. Natomiast, lada dzień będzie można zakupić &#8222;Czystopis&#8221; Siergieja Łukjanienki, czyli kontynuację przygód Kiryła z świetnego &#8222;Brudnopisu&#8221;. Fani Wolskiego już teraz natomiast mogą się wybrać do EMPiKu po &#8222;EuroDżihad&#8221; &#8211; czyli opowieść o świętej wojnie na naszym lokalnym europodwórku. Oczywiście opowiem o tych powieściach jak tylko je przeczytam :-)</p>
<p align="center"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/przenajswietsza.jpg" rel="lightbox[266]"><img style="border-right: 0px; border-top: 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="191" alt="Jacek Piekara - Przenajświętsza Rzeczpospolita" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/przenajswietsza-thumb.jpg" width="122" border="0"/></a> <a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/ksiegajesiennychdemonow.jpg" rel="lightbox[266]"><img style="border-right: 0px; border-top: 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="191" alt="Jarosław Grzędowicz - Księga Jesiennych Demon&oacute;w" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/ksiegajesiennychdemonow-thumb.jpg" width="124" border="0"/></a> <a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/czystopis.jpg" rel="lightbox[266]"><img style="border-right: 0px; border-top: 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="191" alt="Siergiej Łukjanienko - Czystopis" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/czystopis-thumb.jpg" width="127" border="0"/></a> <a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/eurodzihad.jpg" rel="lightbox[266]"><img style="border-right: 0px; border-top: 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="191" alt="Marcin Wolski - EuroDżihad" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/10/eurodzihad-thumb.jpg" width="146" border="0"/></a> </p>
<p align="justify">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/10/20/co-w-ksiazkach-piszczy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jarosław Grzędowicz &#8211; Pan Lodowego Ogrodu</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/10/20/jaroslaw-grzedowicz-pan-lodowego-ogrodu</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/10/20/jaroslaw-grzedowicz-pan-lodowego-ogrodu#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2008 23:03:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Grzędowicz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/10/20/jaroslaw-grzedowicz-pan-lodowego-ogrodu</guid>
		<description><![CDATA[Pewnego dnia, kolega z pracy, niejaki Wojciech M, postanowił mi sprawić frajdę i sprezentował trochę książek które znalazł w nie do końca jasnych okolicznościach. Pomiędzy nimi, znalazłem także dwuksiąg pt. &#34;Pan lodowego ogrodu&#34; Jarosława Grzędowicza. Na początku podszedłem do tej pozycji z pewną lekką nieśmiałością (generalnie lubię sprawdzonych autorów i boję się wydawać pieniądze na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/080429-pan-lodowego-ogrodu.jpg" rel="lightbox[255]"><img title="Pan Lodowego Ogrodu" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Pan Lodowego Ogrodu" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/080429-pan-lodowego-ogrodu-thumb.jpg" width="81" align="left" border="0" /></a> Pewnego dnia, kolega z pracy, niejaki Wojciech M, postanowił mi sprawić frajdę i sprezentował trochę książek które znalazł w nie do końca jasnych okolicznościach. Pomiędzy nimi, znalazłem także dwuksiąg pt. &quot;Pan lodowego ogrodu&quot; Jarosława Grzędowicza. Na początku podszedłem do tej pozycji z pewną lekką nieśmiałością (generalnie lubię sprawdzonych autorów i boję się wydawać pieniądze na książki autorów których nie znam), ale na całe szczęśnie nie zawiodłem się.</p>
<p align="justify">Sam na codzień, jak wiecie, czytuję <a href="/tagi/wolski">Wolskiego</a>, <a href="/tagi/lukjanienko">Łukjanienkę</a> i paru innych sprawdzonych autorów. Bardziej lubię fantastykę od fantasy. Dobra, przyznaję, z książek które powiedzmy leżały obok fantasy, czytałem tylko Sapkowskiego :-) Ale Grzędowiczowi się udało. Pomysł na książkę wyszedł mu niezły. Niestety, srogo się zawiodłem, gdy okazało się że drugi tom książki wcale historii nie zakończył i trzeba będzie poczekać na kolejny.</p>
</p>
<p> <span id="more-255"></span>
</p>
<p align="justify">Cała historia opiera się na dwóch wątkach, przygodach dwóch głównych bohaterów, którzy jak na razie przez dwa pierwsze tomy nic wspólnego ze sobą nie mają. Vuko Drakkainen ląduje na planecie, na której istnieje życie podobne do ziemskiego, jednak w czasach średniowiecza. W tym świecie nie działa elektronika, ale za to wszyscy zgodnie twierdzą że działa coś w rodzaju magii. Vuko, ląduje, aby odnaleźć członków poprzedniej ekspedycji i sprowadzić ich bezpiecznie na ziemię. Drugi bohater, to syn cesarza, który zginął w trakcie zamachu stanu, a teraz wędruje, by uratować swój kraj od zagłady pewnego kultu który nagle wrócił do łask i stał się bardzo modny.</p>
<blockquote><p align="justify">Powiadali, że wyszedł wprost z fal Północnego Morza i że zrodził go ich lodowaty, wściekły bezmiar, a powiła zapłodniona przez morze topielica.</p>
<p align="justify">Powiadali, że wyszedł z Pustkowi Trwogi, gdzie powstał jako płód czyichś nieczystych myśli, inny niż pozostałe Cienie. Inny, bo we wszystkim podobny do człowieka.</p>
<p align="justify">Mówili, że był synem Hinda, boga wojów, spłodzonym ze śmiertelną kobietą podczas jednej z wędrówek boga pod postacią włóczęgi po świecie.</p>
<p align="justify">Mówili, że zrodził go piorun, który zabił stojącą na wydmach Sikranę Słony Wiatr, córkę wielkiego żeglarza Stiginga Krzyczącego Topora. Stała samotnie podczas burzy na klifie, wypatrując na horyzoncie żagli statku swojego ukochanego. Martwa, powiła płomienie i wojownika.</p>
<p align="justify">Mówili że pojawił się wprost z nocy, jadąc na wielkim jak smok koniu, z jastrzębiem siedzącym na ramieniu i wilkiem biegnącym obok.</p>
<p align="justify">Mówili różne bzdury.</p>
<p align="justify">Było całkiem inaczej.</p>
<p align="justify">Prawda jest taka, że wypluły go gwiazdy</p>
</blockquote>
<p align="justify">Cóż, polecam książkę, jest naprawdę do przeczytania.</p>
<p align="justify">Jarosław Grzędowicz &#8211; Pan Lodowego Ogrodu, Fabryka słów:   <br />Tom I &#8211; ISBN 978-83-89011-61-1, 29,99zł, 547 stron,    <br />Tom II &#8211; ISBN 978-83-60505-42-7, 33,00, 625 stron.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/10/20/jaroslaw-grzedowicz-pan-lodowego-ogrodu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzienny patrol</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/07/29/dzienny-patrol</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/07/29/dzienny-patrol#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jul 2008 22:19:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/07/29/dzienny-patrol</guid>
		<description><![CDATA[Trochę czasu mineło, ale w końcu się doczekałem. Nakładem wydawnictwa MAG, ukazało się w końcu wznowienie &#34;Dziennego Patrolu&#34;. Efekt? Dofinansowałem dzisiaj empik (mniejsze księgarnie nie posiadały niestety jeszcze tej pozycji), na Allegro momentalnie zgineły aukcje z pierwszym wydaniem po 120zł, a ja będę niekomunikatywny przez najbliższe parę dni. Zbyt dużo jeszcze nie przeczytałem, ale zapowiada [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/t-screen192.jpg" rel="lightbox[203]"><img title="Dzienny patrol" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Dzienny patrol" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/t-screen192-thumb.jpg" width="81" align="left" border="0" /></a> Trochę czasu mineło, ale w końcu się doczekałem. Nakładem wydawnictwa MAG, ukazało się w końcu wznowienie &quot;Dziennego Patrolu&quot;. Efekt? Dofinansowałem dzisiaj empik (mniejsze księgarnie nie posiadały niestety jeszcze tej pozycji), na Allegro momentalnie zgineły aukcje z pierwszym wydaniem po 120zł, a ja będę niekomunikatywny przez najbliższe parę dni.</p>
<p align="justify">Zbyt dużo jeszcze nie przeczytałem, ale zapowiada się już ciekawie. Oczywiście napiszę coś więcej jak przeczytam. Może uda mi się jakieś podsumowanie całej serii wydłubać. Tymczasem, pozostaje mi czytać i liczyć że się zejdzie dłużej niż z resztą patroli.</p>
<p align="justify">Siergiej Łukjanienko, Władimir Wasiliew &#8211; Dzienny Patrol (Дневной Дозор), Wydawnictwo MAG 2008, ISBN 978-83-7480-100-3,&#160; 29,99zł, 419 stron, kobylasta czcionka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/07/29/dzienny-patrol/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rehabilitacja Wolskiego</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/06/20/rehabilitacja-wolskiego</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/06/20/rehabilitacja-wolskiego#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 22:43:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Wolski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/06/20/rehabilitacja-wolskiego</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu, przyznaję, niesłusznie osądziłem Wolskiego i jego twórczość na podstawie „Nieprawego łoża”. Niniejszym, odszczekuję to ;-) Prawdą jest, że Nieprawe łoże odstaje od dotychczasowych powieści Wolskiego. Brakuje w nich wątków fantastycznych, a i fabuła nie jest tak dynamiczna jak w „Zamachu na Polskę” czy „Krawędzi snu”. NŁ jest książką ściśle związaną z najnowszą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt" align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/marcinwolskinoblista2006471.jpg" rel="lightbox[162]"><img title="Noblista" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Noblista" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/marcinwolskinoblista2006471-thumb.jpg" width="88" align="left" border="0" /></a> </p>
<p align="justify">Jakiś czas temu, przyznaję, niesłusznie osądziłem Wolskiego i jego twórczość na podstawie „Nieprawego łoża”. Niniejszym, odszczekuję to ;-)</p>
<p align="justify">Prawdą jest, że Nieprawe łoże odstaje od dotychczasowych powieści Wolskiego. Brakuje w nich wątków fantastycznych, a i fabuła nie jest tak dynamiczna jak w „Zamachu na Polskę” czy „Krawędzi snu”. NŁ jest książką ściśle związaną z najnowszą historią polski, od 1939 do 1980 roku. Nie czyta się już tego z zapartym tchem jak „Alterlandu” czy z permanentnym bananem na gębie jak „Matriarchatu”. Ale mimo wszystko, powoli, wciąga. I mnie, niestety, nie za pierwszym razem. Obawiałem się że w „Nobliście”, będzie ścisła kontynuacja NŁ. Myliłem się i to bardzo.</p>
<p align="justify">Wolski w swojej ostatniej książce dosyć luźno wiąże wątki z poprzednią książką, dając tym razem może powieść mało fantastyczną, ale też dobrą. Zostawia także otwartą furtkę na kontynuację w stylu fantastycznym, ale nie będę wam psuł efektu. „Noblista” jest dobrym kryminałem i faktycznie wywołuje bezsenność, co wyraźnie jest napisane w recenzjach umieszczonych z tyłu. Co prawda, osoby mniej zauroczone jego prozą mogą stwierdzić, że schemat powieści Wolskiego jest prawie cały czas ten sam. Mi to jednak nie przeszkadza i miło mi poczytać o przygodach identycznego od jakiegoś czasu bohatera – szarego człowieka po trzydziestce, który nie dość że rozpaczliwie szuka miłości, to najczęściej w ramionach młodych kobiet i nie rzadko ta miłość odbija się mu czkawką.</p>
<p align="justify">Generalnie polecam, obydwie książki. „Nieprawe łoże” miłośnikom historii najnowszej, a „Noblistę” fanom dobrego kryminału. Pierwsza książka dostaje u mnie solidne 4 w skali 1-5, druga, 5 z minusem.</p>
<p align="justify">Marcin Wolski – Noblista, Zysk i S-ka, ISBN 978-83-7506-165-9, 2008r. Cena jak zawsze – 29,90.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/06/20/rehabilitacja-wolskiego/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziewczyna zwana zabaweczką</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/06/03/dziewczyna-zwana-zabaweczka</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/06/03/dziewczyna-zwana-zabaweczka#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2008 10:11:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Ziemiański]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/06/03/dziewczyna-zwana-zabaweczka</guid>
		<description><![CDATA[Znalazłem wreszcie chwilę czasu aby zawitać do księgarni. Konkretnie &#8211; żonę posłałem na zakupy, a sam ewakuowałem się do księgarni i samochodu. Nie mogłem się przez spory kawałek czasu zdecydować na coś konkretnego. Ciężko mi teraz wybrać. W końcu zdecydowałem się znowu na Ziemiańskiego. Co prawda na Achaję jakoś nie potrafiłem się zdecydować. Może dlatego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/andrzejziemianskitoywars1847081.jpg" rel="lightbox[153]"><img title="Toy Wars" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Toy Wars" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/andrzejziemianskitoywars1847081-thumb.jpg" width="81" align="left" border="0" /></a> Znalazłem wreszcie chwilę czasu aby zawitać do księgarni. Konkretnie &#8211; żonę posłałem na zakupy, a sam ewakuowałem się do księgarni i samochodu. Nie mogłem się przez spory kawałek czasu zdecydować na coś konkretnego. Ciężko mi teraz wybrać. W końcu zdecydowałem się znowu na Ziemiańskiego. Co prawda na Achaję jakoś nie potrafiłem się zdecydować. Może dlatego, że ostatnio gustuje raczej w książkach dziejących się w czasie współczesnym, bądź przyszłości.</p>
<p align="justify">Tytułowa zabaweczka, Toy Iceberg, jest adoptowaną przez detektywa byłą prostytuką. Jej nowy opiekun niestety żegna się z ziemskim padołem, pozostawiając spadek &#8211; 6 milionów dolarów. Wiadomo &#8211; niezbyt duży majątek przy aktualnym kursie tej waluty, ale na waciki powinno Zabaweczce wystarczyć. Niestety, odbiór spadku jest obwarowany warunkami. Toy musi się przez 10 lat utrzymać sama z pracy detektywa &#8211; dopiero po tym okresie zobaczy pieniądze.</p>
<p align="justify">Książka jest napisana jak zawsze dosyć luźnym językiem, pełna akcji, dialogów i komicznych sytuacji, czyli nie jest źle. Ale nie jest super. Książka jest wedle moich gustów trochę powyżej przeciętnej i jakoś nie zachwyca. Ale przeczytać z raz można. W sam raz na 20 minut podróży pociągiem dziennie czy spacer z psem. W skali 1-5 &#8211; dałbym bardzo mocną trójkę. Ale to ja. Na pewno przypadnie do gustu fanom książek akcji, niestety maniakom S-F czy fantasy zdecydowanie nie.</p>
<p align="justify">Andrzej Ziemiański &#8211; Toy Wars, Fabryka Słów, ISBN 978-83-60505-97-7, 29,90zł, 576 stron (ale mały format i kobylasta czcionka &#8211; ja bym to wydał na 250 stronach max).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/06/03/dziewczyna-zwana-zabaweczka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy szkło ma zapach?</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/05/07/czy-szklo-ma-zapach</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/05/07/czy-szklo-ma-zapach#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 May 2008 15:25:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Ziemiański]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/05/07/czy-szklo-ma-zapach</guid>
		<description><![CDATA[Łukjanienko się skończył, Wolski w swoich nowych książkach (&#34;Nieprawe łoże&#34; i &#34;Noblista&#34;) już nie jest już tym samym Wolskim jakiego lubię, po Białołęckiej się przejechałem równo. Wniosek? Trzeba szukać nowej ofiary. Parę wizyt w księgarni i w końcu się zdecydowałem. Tym razem padło Andrzeja Ziemiańskiego. Dorwałem jego zbiór opowiadań pt. &#34;Zapach Szkła&#34;. Nie udało mi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/2c7b2dd58ae12def0be041a947d48b88.jpg" rel="lightbox[133]"><img title="Zapach szkła" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="Zapach szkła" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/2c7b2dd58ae12def0be041a947d48b88-thumb.jpg" width="81" align="left" border="0" /></a> Łukjanienko się skończył, Wolski w swoich nowych książkach (&quot;<a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=Marcin+Wolski+Nieprawe+%C5%81o%C5%BCe&amp;btnG=Szukaj&amp;lr=">Nieprawe łoże</a>&quot; i &quot;<a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=Marcin+Wolski+Noblista&amp;btnG=Szukaj&amp;lr=">Noblista</a>&quot;) już nie jest już tym samym Wolskim jakiego lubię, po Białołęckiej się przejechałem równo. Wniosek? Trzeba szukać nowej ofiary. Parę wizyt w księgarni i w końcu się zdecydowałem. Tym razem padło <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Ziemia%C5%84ski">Andrzeja Ziemiańskiego</a>. Dorwałem jego zbiór opowiadań pt. &quot;<a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=Andrzej+Ziemia%C5%84ski+Zapach+szk%C5%82a&amp;btnG=Szukaj&amp;lr=">Zapach Szkła</a>&quot;. Nie udało mi się zmęczyć całości, ale widzę już, że ten autor ma szansę na zapełnienie pustych pozycji na moich półkach z książkami.</p>
<p align="justify">A jak Ziemiański pisze? Jego styl nawet mi odpowiada. Postaci kreowane przez niego może nie są aż tak głębokie jak u innych autorów, ale przecież to dopiero zbiór opowiadań. Może nie wciąga to tak jak Patrole Łukjanienki, ale jest nadal dowcipnie i&#8230; &quot;polsko&quot;. Idee opowiadań całkiem ciekawe (chociaż motyw &quot;Bomby Heisenberga&quot; i &quot;Legendy&quot; przypominają trochę, lecz nadal luźno, Matrixa) i nie oklepane.</p>
<p align="justify">Podobnie jak Wolski, Ziemiański jest zakochany w swoim rodzinnym mieście &#8211; Wrocławiu (Wolski w warszawskim Aninie).</p>
<p align="justify">Konkludując, Ziemiański dostał u mnie plusa na starcie z taryfą ulgową za to że czytam zbiór opowiadań. Mam nadzieję że jak wybiorę którąś z jego powieści, będę zadowolony z dobrego wyboru.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/05/07/czy-szklo-ma-zapach/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdyby Chmielewska pisała fantasy&#8230;</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/04/17/gdyby-chmielewska-pisala-fantasy</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/04/17/gdyby-chmielewska-pisala-fantasy#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2008 22:46:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Białołęcka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/?p=83</guid>
		<description><![CDATA[Nałóg dzisiaj znowu dał się we znaki. Stojąc przed perspektywą oczekiwania na małżonkę, która w wielkim wielkim mieście robiła dzisiaj zakupy oraz faktem, że lodówka generalnie stoi pusta, musiałem czymś sobie zająć popołudnie i jak się w tej chwili okazuje, początek nocy. Tak więc w drodze do domu nawiedziłem księgarnie. Schemat postępowania mam bardzo prosty, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><a href="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/0bf37885e4ececead71673ef00cbac24.jpg" rel="lightbox[83]"><img title="wiedźma.com.pl" style="border-right: 0px; border-top: 0px; display: inline; margin: 0px 5px 5px 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" height="124" alt="wiedźma.com.pl" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2009/06/0bf37885e4ececead71673ef00cbac24-thumb.jpg" width="81" align="left" border="0" /></a> Nałóg dzisiaj znowu dał się we znaki. Stojąc przed perspektywą oczekiwania na małżonkę, która w wielkim wielkim mieście robiła dzisiaj zakupy oraz faktem, że lodówka generalnie stoi pusta, musiałem czymś sobie zająć popołudnie i jak się w tej chwili okazuje, początek nocy.</p>
<p style="text-align: justify">Tak więc w drodze do domu nawiedziłem księgarnie. Schemat postępowania mam bardzo prosty, typuję jakąś ładnie wyglądającą i zapowiadającą się książkę i jeżeli przypadnie mi ona do gustu, czytam później całą twórczość danego autora. Tak było z Wolskim, Łukjanienką i paroma innymi autorami. Z racji posuchy ogólnej (z Wolskiego zostało mi wyglądające na ciężko strawne &quot;Nieprawe łoże&quot; a &quot;Dzienny patrol&quot; Łukjanienki będzie miał wznowienie w lipcu) po wejściu do księgarni tępym wzorkiem zacząłem przeglądać zawartość półek z napisem &quot;fantastyka&quot;. No i padło na pewną autorkę&#8230;</p>
</p>
<p> <span id="more-83"></span>
</p>
<p style="text-align: justify">No i tutaj wchodzi ta tytułowa Chmielewska. Osobiście nie znam osób które umieją i lubią czytać które nie czytały Chmielewskiej. Co prawda ostatnio jest trochę mdła i przejedzona, ale &quot;Klin&quot;, &quot;Lesio&quot;, czy wydłubywanie łyżeczką dziury w ścianie celi w &quot;Całym zdaniu nieboszczyka&quot; zapamiętam do końca swoich dni. I taka jak Chmielewska w sumie jest i <a title="Ewa Białołęcka @ wikipedia.org" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Bia%C5%82o%C5%82%C4%99cka">Ewa Białołęcka</a>. Wpadła mi w ręce książka &quot;Wiedźma.com.pl&quot;. Okej, na początku całkiem miło, luźny język, ale po jakimś czasie zrobiło mi sie trochę jakoś dziwnie. Książka była zbyt łatwa i zbyt śmieszna. Główna bohaterka (rodem z nowoczesnych kobiecych powieści) ciągle używa Google, narzeka że nie ma Wikipedii pod ręką żeby sprawdzić gatunki drzew i w dodatku widzi umarłych. Owszem, dosyć bezczelny ton jest łatwo zjadliwy dla osób w wieku 20+, ale ja chyba już jestem zbyt blisko magicznej liczby 30 żeby na dłuższą metę mi się to podobało. Autentycznie, gdyby Chmielewska miała pisać fantasy, nazywałaby się Białołęcka. W dodatku ten bardzo kobiecy punkt widzenia oraz usilne starania wepchnięcia internetu i kultury sieci na łamy opowieści.</p>
<p style="text-align: justify">Oczywiście książkę w końcu przemęczyłem do końca (szkoda by było pieniędzy) ale teraz już wiem że autorka nie podzieli losów pozostałych artystów z mojego regału. Chyba że moja żona nagle zamiast wieczornego cięcia komara (kładzie się spać o 21, niewierna) stwierdzi że musi coś poczytać. Wtedy Białołęcka zarobi jeszcze parę złociszy. Ale już nie na mnie.</p>
<p style="text-align: justify">Podsumowując &#8211; masz do 25 lat, jesteś kobietą? Spróbuj, powinno się spodobać.</p>
<p style="text-align: justify">Ewa Białołęcka &#8211; Wiedźma.com.pl, Fabryka Słów 2008, ISBN: 83-60505-93-9</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/04/17/gdyby-chmielewska-pisala-fantasy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wracając do Łukjanienki&#8230;</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/04/11/wracajac-do-lukjanienki</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/04/11/wracajac-do-lukjanienki#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Apr 2008 00:33:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/04/11/56.html</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;postanowiłem przybliżyć wam trochę jego twórczość. Postaram się na kilku zabawnych fragmentach przedstawić wam styl pisania. Może ktoś z was się zainteresuje nim. W biurze czekał na mnie garnitur; krawiec mruczał niezadowolony, że szycie bez drugiej przymiarki to tak jak ślub z powodu ciązy. Nie wiem. Gdyby wszystkie małżeństwa z przymusu były tak udane jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;postanowiłem przybliżyć wam trochę jego twórczość. Postaram się na kilku zabawnych fragmentach przedstawić wam styl pisania. Może ktoś z was się zainteresuje nim.</p>
<blockquote style="margin-right: 0px" dir="ltr"><p>W biurze czekał na mnie garnitur; krawiec mruczał niezadowolony, że szycie bez drugiej przymiarki to tak jak ślub z powodu ciązy.</p>
<p>Nie wiem. Gdyby wszystkie małżeństwa z przymusu były tak udane jak ten garnitur, liczba rozwodów spadłaby do zera.</p>
<p>(&#8230;)</p>
<p>Niestety, nie mogłem nałożyć ochrony magicznej, która odstraszałaby złodziejaszków; zdradziłaby mnie szybciej niż spadochron ciągnący się za Stirlitzem.</p></blockquote>
<p>Taki właśnie jest Łukjanienko. Osadza świat magii, czarów, amuletów w klimatach współczesnej Rosji. I chyba właśnie ta jego lekkość treści powoduje, że 2/3 &#8222;Patrolu Zmroku&#8221; przeczytałem w ciągu 3 godzin.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/04/11/wracajac-do-lukjanienki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żona mnie zabije</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2008/04/10/zona-mnie-zabije</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2008/04/10/zona-mnie-zabije#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Apr 2008 12:12:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/2008/04/10/13.html</guid>
		<description><![CDATA[A to z powodu mojego żarłocznego apetytu na lekturę. Poszedłem na dół do sklepu, po coś do picia tylko. Skończyło się na tym, że zawadziłem o księgarnię. Aktualnie męczę Łukjanienkę. Na starym blogu pisałem o &#8222;Lordzie z planety Ziemia&#8221;. Teraz przyszła kolej na &#8222;Patrole&#8221;, czyli Nocny Patrol, Dzienny Patrol, Patrol Zmroku i Ostatni Patrol. Niestety, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">A to z powodu mojego żarłocznego apetytu na lekturę. Poszedłem na dół do sklepu, po coś do picia tylko. Skończyło się na tym, że zawadziłem o księgarnię.</p>
<p><span id="more-13"></span></p>
<p>Aktualnie męczę Łukjanienkę. Na starym blogu pisałem o &#8222;Lordzie z planety Ziemia&#8221;. Teraz przyszła kolej na &#8222;Patrole&#8221;, czyli Nocny Patrol, Dzienny Patrol, Patrol Zmroku i Ostatni Patrol. Niestety, nigdzie nie mogę dostać Dziennego Patrolu. Znaczy dostać się da, za 120zł na alledrogo.pl. Tyle nie zapłacę idiotom.</p>
<p align="justify">Tak, na podstawie pierwszej z tych książek powstał film, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Stra%C5%BC_Nocna">Straż Nocna</a>. Film taki sobie (okej, nieźle nakręcony, efektowny), ale fabuła pozostawia wiele do życzenia. Książka jest o niebo lepsza.</p>
<p align="center"><img style="border-right: 0px; border-top: 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/04/image4.png" border="0" alt="image" width="124" height="193" /> <img style="border-right: 0px; border-top: 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/04/image5.png" border="0" alt="image" width="124" height="195" /> <img style="border-right: 0px; border-top: 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/04/image6.png" border="0" alt="image" width="124" height="197" /></p>
<p align="justify">W międzyczasie wpadł mi w rączki jeszcze &#8222;Brudnopis&#8221;. Tą książkę też polecam. Tylko się czasem zastanawiam, co będzie jak przeczytam wszystko Łukjanienki. Na kogo następnego się uwieszę? Macie coś do polecenia?</p>
<p align="center"><img style="border-right: 0px; border-top: 0px; border-left: 0px; border-bottom: 0px" src="http://www.baseciq.org/wp-content/uploads/2008/04/image7.png" border="0" alt="image" width="124" height="191" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2008/04/10/zona-mnie-zabije/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I kolejna porcja książek</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2007/03/29/i-kolejna-porcja-ksiazek</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2007/03/29/i-kolejna-porcja-ksiazek#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Mar 2007 14:47:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Wolski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[Tak, banan na gębie, zapas herbaty zrobiony, łóżko przygotowane do długiego maratonu. I nie chodzi tutaj (tym razem) o seks, a o książki. W łapki me wpadły dzisiaj 3 pozycje Marcina Wolskiego. Tak więc, zapraszam dalej na krótki opis tego co zanabyłem. Alterland Nieudany (lub udany) zamach na Hitlera 20 lipca 1944 roku staje się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Tak, banan na gębie, zapas herbaty zrobiony, łóżko przygotowane do długiego maratonu. I nie chodzi tutaj (tym razem) o seks, a o książki. W łapki me wpadły dzisiaj 3 pozycje Marcina Wolskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak więc, zapraszam dalej na krótki opis tego co zanabyłem.</p>
<p><span id="more-91"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Alterland</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nieudany (lub udany) zamach na Hitlera 20 lipca 1944 roku staje się zwrotnicą historii &#8211; od niego zależy, czy u progu II tysiąclecia staniemy się obywatelami Autonomicznej Republiki Priwislinii w Socjalistycznej Europie Republik Sowieckich, lokalnego mocarstwa, czy też&#8230; W powieści Marcina Wolskiego autentyczne postacie &#8211; gubernator Frank, Goebbels, Beria &#8211; występują obok bohaterów fikcyjnych, wydarzenia historyczne stają się pretekstem dla wątku (na szczęście?) nie mających z historią nic wspólnego. Realia i suerrealia splatają się w sugestywny obraz Warszawy, w której przyszło żyć trzem generacjom bohaterów książki.</p>
<p style="text-align: justify;">A od siebie mogę jedynie napisać że książka będzie na pewno ciekawą gratką dla miłośników political fiction. Z chęcią zdradziłbym wam kilka szczegółów ze zwrotów akcji jakie są w książce, ale nie chce wam psuć efektu. Książke tą przeczytałem już ponad rok temu, przez co z chęcią ją sobie odświeżę, szczególnie teraz, gdy posiadam egzemplarz tej książki na własność. Alterland był pierwszą powieścią Wolskiego z którą się spotkałem i nie będę ukrywał iż było to spotkanie bardzo przyjemne.</p>
<p style="text-align: justify;">Marcin Wolski &#8211; Alterland, WAB 2005, ISBN 83-7414-091-7, 17,90PLN.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zamach na Polskę</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Cytując okładkę: Będąc sojusznikiem USA w Iraku, Polska powinna spodziewać się zamachów Al Kaidy na naszym terytorium. I oto bomby wybuchają w warszawskich supermarketach, giną niewinni ludzie. W wyniku akcji odwetowej europejska siatka bin Ladena zostaje zniszczona. Ale czy na pewno? A może to dopiero preludium do właściwego zamachu na Polskę?</p>
<p style="text-align: justify;">Po tej książce spodziewam się tego samego co po Alterlandzie. Dobrego pretekstu do wylegiwania się na kanapie. Dynamiczny początek (przeczytałem dopiero fragment), jak zawsze polskie realia i dokładne opisy miejsc powodujące u mnie okrzyk „hej, ja znam ten dom czy stragan” – to wszystko powoduje że jest to książka pierwsza w kolejce do przeczytania.</p>
<p style="text-align: justify;">Marcin Wolski – Zamach na Polskę, Solaris 2005, ISBN 83-89951-27-4, 24,90PLN</p>
<p style="text-align: justify;">O trzeciej powieści, <strong>Ekspiacji</strong>, na chwilę obecną mogę jedynie napisać to co widnieje na okładce:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ekspiacja</strong>, to baśń o małym ziarnie prawdy, które zachciałoby zakiełkować, lecz cały świat sprzysiągł, by nakryć je garnkiem. A zarazem powieść akcji w stylu Ludluma, bo owo ziarko, sól w oku tajnych służb, to płyta CD ze świadectwem, które mogłoby zdestabilizować świat. Po stronie ziarka jest tylko pewien dość grzeszny ksiądz i pewna dziewczyna. Zapierająca dech pogoń wiedzie z podwaszawskiego kościółka pod walące się wieże WTC. I jeśli znane wszystkim fakty nie do końca układają się tak jak każe nam wierzyć autor, ma to przyczynę w braku inwencji, jakim wykazała się rzeczywistość.</p>
<p style="text-align: justify;">Po tej książce spodziewam się znowu fantastyki Wolskiego, w której tajni agenci to wysłannicy sił niebieskich i piekła, a stwórca jest kosmitą, przyglądającym się naszemu życiu. Oczywiście, postaram się jak zawsze napisać kilka słów o tej książce, ale ze smutkiem stwierdzam że jest to książka która stoii jako ostatnia w kolejce do przeczytania w najbliższym czasie.</p>
<p style="text-align: justify;">Marcin Wolski &#8211; Ekspiacja, WAB 2004, ISBN 83-7414-023-2, 24,90PLN</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2007/03/29/i-kolejna-porcja-ksiazek/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy można mieć inne hobby niż komputery?</title>
		<link>http://www.baseciq.org/2007/03/25/czy-mozna-miec-inne-hobby-niz-komputery</link>
		<comments>http://www.baseciq.org/2007/03/25/czy-mozna-miec-inne-hobby-niz-komputery#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Mar 2007 01:15:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Baseciq</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukjanienko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.baseciq.org/?p=90</guid>
		<description><![CDATA[Jako że poza linuksem mam także inne zainteresowania, stwierdziłem że może warto o nich napisać czasam. Jest to także czytanie książek. I to tych papierowych. Ba, nawet takich które nie traktują o ogólno pojętej &#8222;informatyce&#8221;. W sumie moim ulubionym pisarzem ostatnio jest Marcin Wolski, ale nie pogradzę i innymi pisarzami. Ulubiony gatunek to ogólnie SF [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jako że poza linuksem mam także inne zainteresowania, stwierdziłem że może warto o nich napisać czasam. Jest to także czytanie książek. I to tych papierowych. Ba, nawet takich które nie traktują o ogólno pojętej &#8222;informatyce&#8221;. W sumie moim ulubionym pisarzem ostatnio jest <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_Wolski" target="_blank">Marcin Wolski</a>, ale nie pogradzę i innymi pisarzami. Ulubiony gatunek to ogólnie SF i fantasy. A aktualnie na &#8222;warsztacie&#8221; jest <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Siergiej_%C5%81ukianienko" target="_blank">Siergiej Łukianienko</a> (od którego w Rosji &#8222;tylko HARRY POTTER jest popularniejszy&#8221;) z powieścią &#8222;Lord z planety ziemia&#8221;. Nie dotarłem jeszcze zbyt daleko, ale już widzę że książka mi się spodoba. Co prawda całość wydaje się być utrzymana w konwencji kosmicznej bajki, ale tak naprawdę to ostatnio mam czas tylko na takie dosyć lekkie pozycje. Na pewno o niej jeszcze coś napiszę i będę się starał także napisać kilka słów o każdej książce którą zdołam przeczytać.</p>
<p style="text-align: justify;">Siergiej Łukianienko &#8211; Lord z planety ziemia (Лорд с планеты Земля), Amber 2003, ISBN 83-241-1165-4, 39,80PLN.</p>
<p style="text-align: justify;">Poszukaj w <a href="http://www.google.pl/search?q=lord+z+planety+ziemia" target="_blank">google.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.baseciq.org/2007/03/25/czy-mozna-miec-inne-hobby-niz-komputery/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

