W sumie tak zaraz za moment będzie pierwsza połowa września, więc tak jakoś wypada napisać co nieco o tegorocznych wakacjach. Oczywiście najbardziej w tym temacie męczy mnie moja małżonka… Cóż, była za mną, ale nie mam pojęcia dlaczego nie pamięta gdzie była.
Ciekawostka przyrodnicza – prezentacja UI Windows 8. Oglądam, zaciekawiony co nowego wymyślą i w 0:21 widzę ikonkę pewnego programu, czyli uTorrenta. Oczywiście na końcu informacja o tym, że twórcy wideo nie mają nic wspólnego z samym M$. Ktoś wie WTF?
A no tak. Potrzebowałem soft do synchronizacji. Na stronie Creative’a była aktualizacja firmware (1.21.03e) która spowodowała takie piękne krzaki przy przełączeniu na czeski język. Na polski w ogóle nie dawał się przełączyć. Na szczęście, można spokojnie zrobić downgrade. Jakby jednak nie patrzeć, #fail.
Aktualizacja: Po przeprowadzeniu upgrade z menu „serwisowego” (włączyć z wciśniętym przyciskiem play) polski język się pojawił. Niestety, 1.21.03e nadal nie usuwa paru irytujących problemów związanych z polskim językiem. Ale mimo to i tak nie zamieniłbym Zena na cokolwiek innego :-) Cóż, na codzień te błędy nikomu nie przeszkadzają.
Miałem dosyć pracowity weekend. Wpadłem na karkołomny pomysł, że zorganizuję petycję do Kolei Mazowieckich żeby zorganizowały więcej pociągów z powiatu wołomińskiego do Centrum Warszawy. Sęk w tym że stwierdziłem że warto będzie zdobyć podpisy osób zainteresowanych, czyli mieszkańców. Tak więc przygotowałem wszystko (babka w papierniczym patrzyła na mnie jak na idiotę, że w ramach akcji “społecznej” wykładam własne pieniądze) i nawet udało mi się znaleźć kilka sklepów i punktów usługowych (aktualnie siedem) gdzie można by było ową petycję zostawić. Nie wiem jak w innych punktach, ale w jednym ze sklepów podpisów uzbierało się przez weekend ca. 300 sztuk. Jutro i we wtorek nie dam już rady, ale w środę zrobię “obchód” i zobaczę co z tego wyszło. Popołudniu w sobotę nawet wsiadłem w jeden z tychże pociągów i zebrałem z 50 podpisów razem z moją DP.
Przy okazji o sprawie napisało “Echo podwarszawskie”. Oczywiście wypowiedź wymijająca rzeczniczki prasowej kolmazu nie napawa optymizmem, ale poddawać się nie będę. Życzcie mi powodzenia.