Archiwum » varia
18 wrz 2008, 1:36 · Kategorie: varia
Tak więc, wakacje zakończone. Pozostaje mi odliczać dni do końca roku – których zostało niestety aż 104 dni. Jeszcze tylko trochę pomarznąć w domu do końca urlopu (jeszcze nie grzeją u mnie) a potem do roboty.
Tym razem wypoczywałem (?) w Pradze. Ale tej czeskiej, nie warszawskiej. Było nieźle. Ale zacznijmy od początku…
czytaj dalej »
22 sie 2008, 1:21 · Kategorie: varia
W pełni. Nie ma zupełnie o czym pisać. Jedyne co mogę zrobić, to pochwalić się jakimiś gniotami zrobionymi w trakcie ostatnich dwóch burz. Ale to może nie teraz – aktualnie czuję się na tyle fatalnie że nawet nie chce mi się tych zdjęć szukać. Fatalnie, bo środek lata, a ja znowu zdycham na coś z gardłem. Niestety, klima w firmie coś nawala.
Ale jest dobrze, zaplanowałem już urlop na wrzesień. Co prawda, dla wielu ludzi nic specjalnego, ale dla mnie to w końcu wyjazd z prawdziwego zdarzenia i spełnienie pewnej zachcianki, którą sobie z małżonką obiecywaliśmy od wielu (odkąd się znamy dokładniej) lat.
Przy okazji sobie wrzuciłem AdSense googlowe. Po co? Nie wiem, tak zobaczyć czy faktycznie można coś na tym zarobić. Trochę z ciekawości. Przeciwnicy reklam i tak je sobie wytną, z 1% odwiedzających może kliknie z litości w linka, a pozostali je oleją. Na brak gotówki raczej nie narzekam, a i takie reklamy nie zwiększą moich dochodów w znaczący sposób. A pamiętacie jak kiedyś nawet podałem numer konta na swojej stronie, żeby osoby które zainteresowane są rewanżem za pomoc w postaci moich „artykułów” mogły mi podarować piwo? Przez te 7 lat dostałem 10zł, od jednej osoby :-) To teraz idę się zamknąć w sobie i dostać fobii :-)
5 sie 2008, 23:35 · Kategorie: varia, webdev · Tagi: kalkulator, kredyt
Przyszalałem i to ostro. Paweł, z firmy, chciał sobie policzyć kredyt hipoteczny we frankach. Okej, przeliczanie tego na złotówki, itp. itd. jest mało wygodne. Więc zaszalałem. Panie, Panowie, od dzisiaj kalkulator kredytu hipotecznego ma nowe bugi ficzery:
-
posiada poza stopami WIBOR, LIBOR (CHF, USD, EUR, JPY) i EURIBOR;
-
posiada także ostatnie kursy kupna/sprzedaży walut według NBP dla CHF, USD, EUR i JPY;
-
wylicza kredyt w walucie obcej.
Oczywiście, nie daje sobie paznokci nawet obciąć, że działa prawidłowo :-) Ale doświadczenie pokazuje, że w przypadku złotówek sprawował się znakomicie.
Wszelki feedback mile widziany. Źródeł nie udostępniam :P
Zainteresowanych przetestowaniem, zapraszam tutaj.
2 sie 2008, 19:28 · Kategorie: varia
Jeszcze nie tak dawno, wściekły na to co wypisują ludzie w sieci, pisałem o zamiarach bojkotowania właścicieli mieszkań. I co? I trochę chyba tym bojkotującym nie wyszło. Sytuacja wygląda jak wygląda. Mieszkania na wynajem idą jak świeże bułeczki. Szczególnie te o niższym standardzie, czyli z grzybem na ścianach, bez ogrzewania normalnego, z prysznicem w salonie, etc. Tak, takie mieszkania istnieją, chyba że kilkanaście osób które przewinęło się dzisiaj przez mieszkanie w W-wie kłamało. Siedzę właśnie na podłodze z laptopem i czekam aż kolejny chętny przyjdzie. W praktyce, ogłoszenia się szybko deaktualizują, mieszkania są w opłakanym stanie. Z rozmów wynika że to co ja oferuję, prezentuje sobą standard całkiem dobry. Ludzie zachwyceni są wielkością pokoju (to mieszkanie jednopokojowe, 31mkw) i tym że jest czysto. Chociaż moja biedna matula od rana szorowała wszystko po brudasach z Żelechowa którzy byli poprzednimi najemcami. Niektórzy chcą się targować ze 100zł w dół, niektórzy w ciemno biorą. Chociaż przyszedł pan bez paru zębów i powiedział że chce dać 20% mniej i tyle. Ogólnie jest ciekawie, człowiek może się nasłuchać. A co ja na to? A ja sobie spokojnie zbieram oferty i opisuję sobie skrzętnie w notesiku jak się zachowywali i jakie wrażenie sprawiali. Nie będę ukrywać że jest to jakaś forma castingu, ale naprawdę, nie chcę znowu powtórzyć błędu i wynająć pierwszym lepszym ludziom.
Tak więc, szanowni pieniacze, bojkotujcie sobie. Przez was, polujących na najtańsze okazję, do mnie trafiają normalni ludzi którzy wolą pochodzić i powybierać i mogą trochę więcej zapłacić, ale wybiorą coś co im się spodoba.
22 lip 2008, 21:45 · Kategorie: varia
Tak sobie jak co dzień czytam Wyborczą (czy jak to szanowny kolega z pewnej firmy zwany przeze mnie "Pudzianem" – Żydorczą). Jaka jest wyborcza – każdy wie. Jak każdy dziennik czy portal uwielbia przejaskrawiać artykuły i wieszczyć koniec świata, upadek gospodarki i inne niemiłe i straszne dla nas warianty rzeczywistości.
Podobnie było z mieszkaniami – najpierw że jeszcze będą drożeć. Jak na złość, sytuacja na rynku doszła do jako takiej stabilizacji. Zaczeła się korekta. Gazeta zaczeła wieszczyć, że teraz ceny pospadają. A ceny i rynek, jak to ceny i rynek, gazetę mają w miejscu gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę. Oczywiście gazeta.pl nadal będę czytać, bo jakoś da się odlać wodę z ich artykułów, ale nie o tym miałem pisać.
Wracając do nieruchomości. Jak już wspominałem, Gazeta znowu musiała znaleźć jakiś szokujący temat żeby postraszyć nas. Dzielne redaktorki i redaktorzy nie odczepili się od rynku nieruchomości i rozpoczęli tyradę o tym jak bardzo rosną ceny wynajmu, pisząc o biednych studentach, 2kzł za norę na Bemowie i ogólnym bojkocie wśród braci studenckiej. I ja właśnie o tym chciałem…
Drogi studencie…
czytaj dalej »