inicio mail me! sindicaci;ón
 

Gdyby Chmielewska pisała fantasy…

wiedźma.com.pl Nałóg dzisiaj znowu dał się we znaki. Stojąc przed perspektywą oczekiwania na małżonkę, która w wielkim wielkim mieście robiła dzisiaj zakupy oraz faktem, że lodówka generalnie stoi pusta, musiałem czymś sobie zająć popołudnie i jak się w tej chwili okazuje, początek nocy.

Tak więc w drodze do domu nawiedziłem księgarnie. Schemat postępowania mam bardzo prosty, typuję jakąś ładnie wyglądającą i zapowiadającą się książkę i jeżeli przypadnie mi ona do gustu, czytam później całą twórczość danego autora. Tak było z Wolskim, Łukjanienką i paroma innymi autorami. Z racji posuchy ogólnej (z Wolskiego zostało mi wyglądające na ciężko strawne "Nieprawe łoże" a "Dzienny patrol" Łukjanienki będzie miał wznowienie w lipcu) po wejściu do księgarni tępym wzorkiem zacząłem przeglądać zawartość półek z napisem "fantastyka". No i padło na pewną autorkę…




Demonoid is back?

Jeden z lepszych siteów z torrentami, demonoid.com, powrócił. Jak na razie ruch mały, stary login i hasło pasują. Ale sceptycznie podchodzę do tematu. Co prawda, życzę Umlauf’owi powodzenia (Deimos nie zajmuje się już serwisem), jednakże dopiero czas pokaże czy cokolwiek w temacie się ruszy.



Zemsta małżonki

Przypałętało się e-mailem na spamlistę. Z racji tego iż nie wiem czy nadawca jest ich autorem, oraz czy wyraża zgodę na ujawnienie się, przemilczę, co, kto, gdzie i jak…



A ja nadal wierzę w Mikołaja…

image

Tak, to powyżej, należy kliknąć.



Wracając do Łukjanienki…

…postanowiłem przybliżyć wam trochę jego twórczość. Postaram się na kilku zabawnych fragmentach przedstawić wam styl pisania. Może ktoś z was się zainteresuje nim.

W biurze czekał na mnie garnitur; krawiec mruczał niezadowolony, że szycie bez drugiej przymiarki to tak jak ślub z powodu ciązy.

Nie wiem. Gdyby wszystkie małżeństwa z przymusu były tak udane jak ten garnitur, liczba rozwodów spadłaby do zera.

(…)

Niestety, nie mogłem nałożyć ochrony magicznej, która odstraszałaby złodziejaszków; zdradziłaby mnie szybciej niż spadochron ciągnący się za Stirlitzem.

Taki właśnie jest Łukjanienko. Osadza świat magii, czarów, amuletów w klimatach współczesnej Rosji. I chyba właśnie ta jego lekkość treści powoduje, że 2/3 „Patrolu Zmroku” przeczytałem w ciągu 3 godzin.