Z racji skompletowania praktycznie wszystkiego co należy do Wolskiego, postanowiłem się zaopatrzyć w pozostałe pozycje Łukjanienki. Niestety, dostępność niektórych pozycji jest dosyć problematyczna. W każdym bądź razie, do księgozbioru dołączyły: Tańce na śniegu, Genom, Zimne brzegi, Nastaje świt, Zimne błyskotki gwiazd, Gwiezdny cień, Jesienne wizyty.
Oczywiście, na wszystko rzuciłem się jak wygłodniały pies, o czym zaraz poczytacie. Traf chciał że znowu zdycham więc pewnie będę miał trochę czasu na poczytanie.
A! MAG wznawia serię Głębia, rozpoczynając oczywiście od „Labiryntu odbić”. Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Ja chwilowo z racji wydania reszty pieniędzy na lekarstwa nie pokuszę się o kupno. Będzie trzeba zaczekać do wypłaty.
Ciekawostka przyrodnicza – prezentacja UI Windows 8. Oglądam, zaciekawiony co nowego wymyślą i w 0:21 widzę ikonkę pewnego programu, czyli uTorrenta. Oczywiście na końcu informacja o tym, że twórcy wideo nie mają nic wspólnego z samym M$. Ktoś wie WTF?
Tegoroczna wielkanoc spędzona raczej bez większych emocji. Trochę w drodze, trochę w domu, porządkując piwnicę, trochę u rodziny. W poniedziałek poszliśmy do ZOO, gdzie nawet jakieś zdjęcia porobiłem.
Wiem, czepiam się. Ale na stronie Telewizji Polskiej można się dowiedzieć ciekawych rzeczy – na przykład, że Kurier Warszawski jest audycją gdańską, albo że edytorzy tvp.pl lubią wiedzieć że to jest opis programu i że generalnie, istnieje śródtytuł, jasna cholera. Wszystko znalezione za pomocą wyszukiwarki.