inicio mail me! sindicaci;ón
 

Tagi » Łukjanienko

Dzienny Patrol

image Trochę czasu mineło, ale w końcu się doczekałem. Nakładem wydawnictwa MAG, ukazało się w końcu wznowienie “Dziennego Patrolu”. Efekt? Dofinansowałem dzisiaj empik (mniejsze księgarnie nie posiadały niestety jeszcze tej pozycji), na Allegro momentalnie zgineły aukcje z pierwszym wydaniem po 120zł, a ja będę niekomunikatywny przez najbliższe parę dni.

Zbyt dużo jeszcze nie przeczytałem, ale zapowiada się już ciekawie. Oczywiście napiszę coś więcej jak przeczytam. Może uda mi się jakieś podsumowanie całej serii wydłubać. Tymczasem, pozostaje mi czytać i liczyć że się zejdzie dłużej niż z resztą patroli.

Siergiej Łukjanienko, Władimir Wasiliew - Dzienny Patrol (Дневной Дозор), Wydawnictwo MAG 2008, ISBN 978-83-7480-100-3,  29,99zł, 419 stron, kobylasta czcionka.



Wracając do Łukjanienki…

…postanowiłem przybliżyć wam trochę jego twórczość. Postaram się na kilku zabawnych fragmentach przedstawić wam styl pisania. Może ktoś z was się zainteresuje nim.

W biurze czekał na mnie garnitur; krawiec mruczał niezadowolony, że szycie bez drugiej przymiarki to tak jak ślub z powodu ciązy.

Nie wiem. Gdyby wszystkie małżeństwa z przymusu były tak udane jak ten garnitur, liczba rozwodów spadłaby do zera.

(…)

Niestety, nie mogłem nałożyć ochrony magicznej, która odstraszałaby złodziejaszków; zdradziłaby mnie szybciej niż spadochron ciągnący się za Stirlitzem.

Taki właśnie jest Łukjanienko. Osadza świat magii, czarów, amuletów w klimatach współczesnej Rosji. I chyba właśnie ta jego lekkość treści powoduje, że 2/3 “Patrolu Zmroku” przeczytałem w ciągu 3 godzin.


Żona mnie zabije

A to z powodu mojego żarłocznego apetytu na lekturę. Poszedłem na dół do sklepu, po coś do picia tylko. Skończyło się na tym, że zawadziłem o księgarnię.


Czy można mieć inne hobby niż komputery?

Jako że poza linuksem mam także inne zainteresowania, stwierdziłem że może warto o nich napisać czasam. Jest to także czytanie książek. I to tych papierowych. Ba, nawet takich które nie traktują o ogólno pojętej “informatyce”. W sumie moim ulubionym pisarzem ostatnio jest Marcin Wolski, ale nie pogradzę i innymi pisarzami. Ulubiony gatunek to ogólnie SF i fantasy. A aktualnie na “warsztacie” jest Siergiej Łukianienko (od którego w Rosji “tylko HARRY POTTER jest popularniejszy”) z powieścią “Lord z planety ziemia”. Nie dotarłem jeszcze zbyt daleko, ale już widzę że książka mi się spodoba. Co prawda całość wydaje się być utrzymana w konwencji kosmicznej bajki, ale tak naprawdę to ostatnio mam czas tylko na takie dosyć lekkie pozycje. Na pewno o niej jeszcze coś napiszę i będę się starał także napisać kilka słów o każdej książce którą zdołam przeczytać.

Siergiej Łukianienko - Lord z planety ziemia (Лорд с планеты Земля), Amber 2003, ISBN 83-241-1165-4, 39,80PLN.

Poszukaj w google.pl.