Tagi » Łukjanienko
15 cze 2009, 23:55 · Kategorie: książki · Tagi: Łukjanienko
Jesienne wizyty Siergieja Łukjanienki są osadzoną we “współczesnej” Moskwie bajką o walce Siły, Władzy, Nauki, Rozwoju, Sztuki i Miłości. Walce w której ma zostać wyłoniony nowy mentor ludzkości na następne dziesięciolecia. Bajką trudną i wymagającą chwili zastanowienia. Można by to nazwać, inteligentnym S-F. Zgodnie z tytułem, cała książka jest mroczna, deszczowa, słowem jesienna. Nie znajdziemy w niej czystego podziału na dobro i zło jak w patrolach, ani też tryumfu jednego bohatera, jak w space-operach.
czytaj dalej »
16 maj 2009, 21:17 · Kategorie: książki · Tagi: Łukjanienko
Z racji skompletowania praktycznie wszystkiego co należy do Wolskiego, postanowiłem się zaopatrzyć w pozostałe pozycje Łukjanienki. Niestety, dostępność niektórych pozycji jest dosyć problematyczna. W każdym bądź razie, do księgozbioru dołączyły: Tańce na śniegu, Genom, Zimne brzegi, Nastaje świt, Zimne błyskotki gwiazd, Gwiezdny cień, Jesienne wizyty.
Oczywiście, na wszystko rzuciłem się jak wygłodniały pies, o czym zaraz poczytacie. Traf chciał że znowu zdycham więc pewnie będę miał trochę czasu na poczytanie.
A! MAG wznawia serię Głębia, rozpoczynając oczywiście od „Labiryntu odbić”. Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Ja chwilowo z racji wydania reszty pieniędzy na lekarstwa nie pokuszę się o kupno. Będzie trzeba zaczekać do wypłaty.
3 lis 2008, 0:18 · Kategorie: książki · Tagi: Łukjanienko

Filmy przyzwyczaiły nas, że ostateczna walka rozgrywa się zawsze w odpowiedniej scenerii. Frodo wrzuca pierścień do gardzieli wulkanu, a nie topi go w płomieniach palnika bunsenowskiego u postępowych krasnoludów. Luke Skywalker wystrzeliwuje torpedę do rury wydechowej Gwiazdy Śmierci, a nie przecina Najważniejszy Kabel w przedziale reaktora. Terminator stacza ostatnią walkę wśród ruchomej maszynerii fabryki, a nie pośrodku kurnika. A przecież mogłoby to bardzo ciekawie wyglądać! Gdaczące kury, przerażony, ale gotów do obrony swoich "kobiet" kogut, pękające pod nogami robotów świeże jaja, spanikowane żółte puchate kurczątko…
Nie, nie doznałem nagle olśnienia. Po prostu zacząłem tego posta od zacytowania jednego z rozdziałów "Czystopisu". Jeszcze nigdy w życiu nie wyczekiwałem tak żadnej książki jak tej. I naprawdę nie wiem co mnie pociąga w prozie Łukjanienki. Ale jego książki nie dość że czyta się jednym tchem (trzy wieczory bez zarywania nocek), to w dodatku mają one jakąś fabułę i jakiś cel.
czytaj dalej »
20 paź 2008, 1:29 · Kategorie: książki · Tagi: Grzędowicz, Piekara, Wolski, Łukjanienko
Przy okazji urodzin, Kasia mi zrobiła prezent „Przenajświętsza Rzeczpospolita” Jacka Piekary i „Księga jesiennych demonów” Jarosława Grzędowicza. Jako że piszę na gorąco, jeszcze nie bardzo mogę cokolwiek powiedzieć o tych pozycjach. Natomiast, lada dzień będzie można zakupić „Czystopis” Siergieja Łukjanienki, czyli kontynuację przygód Kiryła z świetnego „Brudnopisu”. Fani Wolskiego już teraz natomiast mogą się wybrać do EMPiKu po „EuroDżihad” – czyli opowieść o świętej wojnie na naszym lokalnym europodwórku. Oczywiście opowiem o tych powieściach jak tylko je przeczytam :-)
29 lip 2008, 0:19 · Kategorie: książki · Tagi: Łukjanienko
Trochę czasu mineło, ale w końcu się doczekałem. Nakładem wydawnictwa MAG, ukazało się w końcu wznowienie "Dziennego Patrolu". Efekt? Dofinansowałem dzisiaj empik (mniejsze księgarnie nie posiadały niestety jeszcze tej pozycji), na Allegro momentalnie zgineły aukcje z pierwszym wydaniem po 120zł, a ja będę niekomunikatywny przez najbliższe parę dni.
Zbyt dużo jeszcze nie przeczytałem, ale zapowiada się już ciekawie. Oczywiście napiszę coś więcej jak przeczytam. Może uda mi się jakieś podsumowanie całej serii wydłubać. Tymczasem, pozostaje mi czytać i liczyć że się zejdzie dłużej niż z resztą patroli.
Siergiej Łukjanienko, Władimir Wasiliew – Dzienny Patrol (Дневной Дозор), Wydawnictwo MAG 2008, ISBN 978-83-7480-100-3, 29,99zł, 419 stron, kobylasta czcionka.