Zimo hej…
Zima przyszła. Jak zawsze, zaskoczyła kierowców, drogowców i panią Helenkę z warzywniaka. Newsy na pierwszych stronach gazet mówią o kataklizmie, prezydent chcę ogłaszać stan wyjątkowy, itp. itd. Nie rozumiem, jak się można dziwić, że w dniu 23 listopada pada śnieg. A bałwany, jak to bałwany mają w zwyczaju, poczęły wyrastać jak grzyby po deszczu.
